Choć Marta Nawrocka nie złożyła jeszcze prezydenckiego ślubowania u boku męża, to już stała się jedną z najbardziej komentowanych postaci polskiego internetu. Nowy raport fundacji Res Futura pokazuje, jak intensywnie analizowana jest jej osoba – głównie przez pryzmat wyglądu, stylu i gestów. Co ciekawe, eksperci przewidują, że fala krytyki może się odbić rykoszetem i zwiększyć sympatię społeczną wobec przyszłej pierwszej damy.
Trzy szybkie fakty:
- Co czwarty komentarz w sieci dotyczy przeszłości Marty Nawrockiej, często w formie insynuacji.
- 17 proc. opinii to porównania z Jolantą Kwaśniewską, uznawaną przez wielu za wzór pierwszej damy.
- Raport przewiduje wzrost sympatii wobec Nawrockiej w ciągu najbliższych 6 miesięcy, mimo ostrej krytyki.
Nawrocka oceniana przez styl, nie słowa
Wizerunek Marty Nawrockiej jest analizowany z niezwykłą drobiazgowością. Autorzy raportu z Res Futury wskazują, że dla internautów to ubiór, a nie wypowiedzi czy działania, stał się głównym kryterium oceny jej kompetencji do roli pierwszej damy. Porównania do „ideału kobiety reprezentującej państwo” często ograniczają się do stylu i powierzchowności.
Najwięcej emocji wywołują domysły dotyczące jej przeszłości – aż 24 proc. komentarzy skupia się właśnie na tym. Wiele z nich ma charakter insynuacyjny i dotyczy życia prywatnego lub rodzinnego. Eksperci uznają to za objaw głęboko zakorzenionego w kulturze mechanizmu oceniania kobiet przez pryzmat ich historii, a nie teraźniejszych działań.
Internauci kontra Jolanta Kwaśniewska
Znacząca część opinii (17 proc.) to porównania do byłej pierwszej damy, Jolanty Kwaśniewskiej. Ten zabieg ma najczęściej na celu pokazanie kontrastu – wyeksponowanie różnic w klasie, stylu, doświadczeniu i medialnym obyciu. Choć komentarze nie są jednoznacznie negatywne, to jednak budują klimat, w którym Nawrocka wypada jak „mniej godna” następczyni.
Co istotne, 14 proc. głosów w dyskusji dotyczy tego, jaką kobietą i matką powinna być reprezentantka państwa. Głosy są mieszane – jedni podkreślają naturalność Nawrockiej, inni wytykają brak wyrazistego przekazu rodzinnych wartości.

Czytaj więcej: PKW Oficjalnie: Karol Nawrocki prezydentem
Hejt, obrona i możliwa zmiana nastrojów
Raport pokazuje także, że mechanizm „powolnej degradacji” działa tu wyjątkowo intensywnie. Nawrocką krytykuje się za powtórzenie stroju, gest, uśmiech czy jego brak. Komentarze pełne są ironii, złośliwości i coraz popularniejszych memów, które mają wzmacniać przekaz o „niewłaściwej” pierwszej damie.
Jednocześnie, 10 proc. wpisów to głosy broniące Marty Nawrockiej. Internauci zauważają, że jest niesprawiedliwie atakowana, że nie dano jej szansy, by pokazała się w działaniu. Inni podkreślają, że jej styl jest po prostu inny – mniej konwencjonalny, bardziej surowy, ale przez to autentyczny.
Część użytkowników internetu (łącznie 23 proc.) docenia jej naturalność, autentyczność i przywiązanie do rodziny. Uznają ją za osobę „nieprzekombinowaną medialnie” i właśnie w tym widzą jej siłę. Z czasem, jak podkreślają autorzy raportu, krytyka może wywołać odwrotny efekt – rosnące poparcie i współczucie.
Jeśli fala hejtu utrzyma się dłużej, może dojść do zmiany społecznego nastawienia. Internetowa społeczność bywa kapryśna, ale jednocześnie potrafi reagować empatią na długotrwały atak. Neutralni obserwatorzy mogą zacząć odbierać tę sytuację jako „bicie słabszego”, co z kolei prowadzi do ocieplenia wizerunku.
Zobacz też: To będzie pierwsza dama! Marta Nawrocka
mn






