Miasto Gdańsk broni się po fali krytyki. Poszło o gołębie

Gdańsk zalicza wizerunkowy poślizg. Pomysł na symboliczne wypuszczenie gołębi pocztowych z okazji Narodowego Święta Niepodległości spotkał się z gwałtowną reakcją miłośników zwierząt. To, co miało być pokojowym gestem, stało się zarzewiem emocjonalnej dyskusji w mediach społecznościowych. Facebookowe konto Miasta Gdańska tonie w komentarzach, a administrator profilu zmuszony był tłumaczyć się z intencji ratusza.

Trzy szybkie fakty
• Gdańsk zapowiedział wypuszczenie gołębi podczas obchodów Święta Niepodległości jako „znaku pokoju”.
• Miłośnicy zwierząt zarzucili miastu znęcanie się nad ptakami i zażądali rezygnacji z akcji.
• Administrator profilu Miasto Gdańsk stanął w ogniu krytyki, próbując ratować reputację ratusza.


Pokój według urzędników, cierpienie według komentujących

Władze Gdańska, chcąc uczcić 107. rocznicę odzyskania niepodległości, ogłosiły szereg wydarzeń patriotycznych. Wśród nich pojawiła się informacja o planowanym wypuszczeniu gołębi – symbolu pokoju i wolności. Komunikat opublikowano na oficjalnym profilu miasta na Facebooku. Nie trzeba było długo czekać. W komentarzach rozgorzała burza.

Głos zabrali miłośnicy zwierząt, którzy określili pomysł mianem „okrutnej tradycji”.

Wypuszczanie gołębi to nie jest znak pokoju, tylko akt bezmyślności. Ptaki giną, nie radzą sobie, padają z wycieńczenia. Ktoś to wreszcie musi zatrzymać! – pisano.

Jedna z komentujących stwierdziła, że „świętowanie niepodległości nie powinno odbywać się kosztem cierpienia”.

Pojawiły się też wezwania do bojkotu wydarzenia. Inni użytkownicy sugerowali, by zdjęcia martwych gołębi wysyłać bezpośrednio do urzędu.

Administrator miasta pod ostrzałem

Konto Miasto Gdańsk, prowadzone przez firmę Personal PR, próbowało reagować na zarzuty. W odpowiedzi administrator profilu napisał:

Żadne zwierzęta w ramach tej czynności nie ucierpią. Wszystko jest pod kontrolą Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych, a także powiatowego lekarza weterynarii, który bada ptaka zarówno przed lotem, jak i po.

To jednak nie wystarczyło. W sieci zawrzało. Komentujący wyśmiewali deklaracje miasta, pytając o dane, liczby, przypadki martwych gołębi z lat ubiegłych. Niektórzy przypomnieli, że wypuszczanie ptaków w miejskiej przestrzeni często kończy się śmiercią zwierząt – od stresu, głodu, czy ataków drapieżników.

Pojawiły się oskarżenia o hipokryzję.

Miasto, które chwali się byciem zielonym i otwartym, funduje ptakom widowiskowe samobójstwo – grzmiał jeden z komentarzy.

Czytaj więcej: Kotula nie zna autora hymnu. Pomorze w szoku – są wycieczki do Będomina

Kto naprawdę odpowiada za „znak pokoju”?

Władze tłumaczą, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami. Ptaki mają być przewożone w wentylowanych klatkach, karmione i pojone automatycznie. Po locie – klatki są dezynfekowane. W wydarzenie zaangażowane są lokalne rady dzielnic i Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych, który ma doświadczenie i wiedzę w opiece nad ptakami.

Ale nawet te zapewnienia nie uspokajają nastrojów. Dla wielu obrońców zwierząt to nie procedury, lecz sam pomysł jest nie do zaakceptowania. „To, że coś robiono przez dziesięciolecia, nie znaczy, że nadal ma to sens. Mamy 2025 rok” – napisał inny internauta.

Gdańsk – miasto z ambicjami bycia symbolem nowoczesności i wrażliwości społecznej – stoi dziś pod ścianą. Próba gestu, który miał jednoczyć, zamiast łączyć, podzieliła mieszkańców i wpędziła samorząd w poważny kłopot wizerunkowy.

Zobacz też: Gdańsk, Gdynia i Sopot świętują 107. rocznicę niepodległości

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.