Radni Prawa i Sprawiedliwości złożyli oficjalną interpelację w sprawie kontrowersyjnej budowy Ekostrady Etap II, która ma przebiegać przez dzielnicę Wzgórze Mickiewicza w Gdańsku. Mieszkańcy ostro protestują, argumentując, że nowa rowerostrada jest zbędna, bo równolegle funkcjonuje już trasa na Nowym Chełmie. Radni żądają ujawnienia dokumentów, opinii i analiz dotyczących inwestycji.
Historia tematu
-
Tajne narady ws. kontrowersyjnej rowerostrady w Gdańsku
Opublikowano: 03 wrz 2025, 15:45 -
Zwężenie al. Armii Krajowej. Witamy w korkowym piekle Gdańska
Opublikowano: 19 mar 2025, 09:52 -
Zwężenie al. Armii Krajowej w Gdańsku stało się faktem. Budowa rowerostrady
Opublikowano: 17 mar 2025, 10:42 -
Armii Krajowej zwężona do jednego pasa. Budowa rowerostrady
Opublikowano: 13 mar 2025, 08:59 -
Rowerostrada w Gdańsku coraz bliżej. Miasto wybiera projektanta
Opublikowano: 31 sty 2025, 06:35 -
Droga rowerowa i trzy pasy. Kompromis dla al. Armii Krajowej
Opublikowano: 07 paź 2024, 18:09 -
Będzie zwężenie al. Armii Krajowej w Gdańsku. Spotkanie z mieszkańcami
Opublikowano: 30 wrz 2024, 11:46
Trzy szybkie fakty:
- Rowerostrada ma przebiegać przez środek dzielnicy Wzgórze Mickiewicza
- Mieszkańcy twierdzą, że trasa na Nowym Chełmie spełnia te same funkcje
- Interpelacja PiS żąda ujawnienia dokumentów i analiz dotyczących bezpieczeństwa
Mieszkańcy kontra miasto
Na gdańskim Wzgórzu Mickiewicza wrze. Mieszkańcy tej spokojnej dzielnicy czują się ignorowani przez władze miejskie. Powód? Planowana budowa Ekostrady Etap II – kolejnej drogi rowerowej, która ma przebiegać przez ich osiedle od wysokości ul. Sikorskiego aż do ul. Łostowickiej. Obecnie realizowany jest fragment w ciągu alei Armii Krajowej, czyli etap I.
Problem w tym, że już teraz, niemal równolegle do II etapu, biegnie istniejąca trasa rowerowa na Nowym Chełmie. Zdaniem mieszkańców miasto wyrzuca pieniądze w błoto, bo rowerowa trasa już działa.
Co więcej, Według lokalnej społeczności, nowa inwestycja nie tylko jest zbędna, ale przede wszystkim niebezpieczna. Mieszkańcy obawiają się, że droga kolidować będzie z ruchem pieszym i samochodowym, a bezpieczeństwo na osiedlu znacznie się pogorszy. Jak przekonują, nikt nie zapytał ich o zdanie.
Interpelacja złożona przez radnych Prawa i Sprawiedliwości Kazimierza Koralewskiego i Piotra Gierwszewskiego zawiera wyraźne pytania:
- Gdzie są opinie specjalistów z Biura Zarządzania Ruchem Drogowym?
- Co sądzi o projekcie Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego?
- Czy przeprowadzono jakiekolwiek analizy kolizji z istniejącą infrastrukturą?
Radni chcą także wglądu w specyfikację inwestycji – w tym założenia przetargowe i wszystkie opinie wewnętrzne oraz zewnętrzne związane z realizacją projektu.
Rowerostrada mimo protestów
Mimo licznych protestów, miasto kontynuuje przygotowania do projektu. Mieszkańcy są zaskoczeni tempem, w jakim sprawa postępuje. Twierdzą, że decyzje podejmowane są za ich plecami, bez realnych konsultacji.
W mediach społecznościowych nie brakuje głosów niezadowolenia. Wystarczy zajrzeć na lokalne profile dzielnicowe – mieszkańcy publikują zdjęcia, komentarze, apelują do władz o rozsądek. Podnoszą argumenty nie tylko o bezpieczeństwo, ale też o ochronę zieleni i przestrzeni publicznej.
Niektórzy wskazują wprost: to inwestycja „na siłę”, która nie służy mieszkańcom, a jedynie spełnia biurokratyczne lub polityczne cele. Rowerostrada na Nowym Chełmie obsługuje już tę część miasta. Po co więc budować drugą, niemal identyczną trasę, i to kosztem komfortu oraz bezpieczeństwa mieszkańców?
Czytaj więcej: Droga rowerowa i trzy pasy. Kompromis dla al. Armii Krajowej
Bezpieczeństwo jako oś sporu
Kwestia bezpieczeństwa to główny argument mieszkańców i radnych PiS. W oficjalnym piśmie podnoszony jest problem kolizji z ruchem pieszym i samochodowym, w tym bliskość placów zabaw, szkół i punktów usługowych.
Radni zwracają uwagę na brak przejrzystych danych i analiz. Chcą, aby władze miasta przedstawiły wszystkie dokumenty, które mogłyby potwierdzić, że projekt nie zagraża bezpieczeństwu lokalnej społeczności.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, miasto ma 14 dni na udzielenie odpowiedzi na interpelację. W praktyce oznacza to, że odpowiedź powinna zostać opublikowana jeszcze w tym miesiącu.
Zobacz też: Rowerostrada za 18 mln zł zamiast szerokiej Trasy W-Z
mn






