Funkcjonariusze z komisariatu w Oliwie ujawnili szokującą ilość narkotyków w mieszkaniu. 21-letni mężczyzna miał ukryte środki odurzające w lodówce, szafkach i plecaku. Po analizie zabezpieczonych narkotyków, biegli nie mieli wątpliwości – to potencjalnie ponad 1250 porcji do nielegalnej dystrybucji. Sprawą zajmuje się już prokuratura, a sąd nie miał litości – zapadła decyzja o tymczasowym areszcie.
Trzy fakty:
- Narkotyki były ukryte m.in. w lodówce, plecaku i biurku.
- Policja zabezpieczyła marihuanę, klefedron, kokainę i tabletki psychotropowe.
- 21-latek został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
Mieszkanie jak magazyn narkotyków
We wtorkowy poranek kryminalni z komisariatu w Oliwie wkroczyli do wytypowanego lokalu w Gdańsku. Mieszkanie należało do 21-letniego mężczyzny, który – jak podejrzewali funkcjonariusze – mógł przechowywać narkotyki. Już podczas przeszukania pierwszych pomieszczeń ich przypuszczenia się potwierdziły.
W kuchni, między produktami spożywczymi, ukryta była krystaliczna substancja. W szafkach i na stoliku funkcjonariusze natrafili na kolejne opakowania z białym proszkiem oraz suszem roślinnym. Plecak i biurko również kryły nielegalne środki. Mężczyzna nie próbował uciekać, jednak nie potrafił wyjaśnić, skąd pochodziły substancje.
Ekspertyza: ponad 1250 porcji narkotyków
Zabezpieczone środki trafiły do analizy biegłego, który wstępnie ocenił je jako marihuanę, kokainę, klefedron i psychotropy. Ich łączna ilość wystarczyłaby do przygotowania ponad 1250 porcji handlowych. To znaczna ilość, która – zgodnie z polskim prawem – kwalifikuje się do ciężkiego zarzutu.
Śledczy podejrzewają, że 21-latek mógł zajmować się rozprowadzaniem narkotyków na terenie Trójmiasta. Szczególnie niepokojące jest zróżnicowanie substancji – od klasycznych, jak marihuana, po znacznie groźniejsze syntetyki.
Czytaj więcej: Pożar na Przeróbce w Gdańsku ukrywał laboratorium narkotykowe
Trzy miesiące aresztu i groźba 10 lat więzienia
Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. Następnie trafił przed oblicze prokuratora, który postawił mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających. Sąd przychylił się do wniosku o tymczasowy areszt – najbliższe trzy miesiące 21-latek spędzi za kratami.
Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, za posiadanie znacznej ilości narkotyków grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Śledczy nie wykluczają rozszerzenia zarzutów, jeśli potwierdzą się przypuszczenia o handlu. Sprawa może mieć dalszy ciąg, bo funkcjonariusze nie wykluczają, że młody gdańszczanin był częścią większej siatki.
Zobacz też: Narkotyki schowane w kuferku. Gdańska para z zarzutami
mn






