Portal odpowiedzialnypoznan.pl ujawnia kulisy decyzji, która mogła wpłynąć na dostęp przedsiębiorców do setek milionów złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, przygotowująca w Poznaniu konferencję dla branży hotelarskiej, gastronomicznej i cateringowej, na miesiąc przed wydarzeniem miała gotowy plan, zaproszonych prelegentów i ustaloną agendę. W chwili, gdy ogłoszono nabór wniosków o dofinansowanie, z Warszawy nadszedł telefon z poleceniem: nie promować KPO.
Szybkie fakty:
- Konferencja PARP w Poznaniu miała objąć ¼ Polski i informować o dotacjach dla HoReCa.
- Decyzja o jej odwołaniu zapadła tuż po ogłoszeniu naboru wniosków.
- Ministerstwo Funduszy kazało zrezygnować z promocji programu i przekazać inicjatywę operatorom projektu.
Przygotowania i nagła blokada
Poznańskie Biuro Regionalne PARP od tygodni pracowało nad konferencją. Wydarzenie miało początkowo dotyczyć gospodarki obiegu zamkniętego, lecz po pojawieniu się perspektywy wsparcia sektora HoReCa z KPO, agendę rozszerzono o panel dotyczący zasad naboru wniosków. Współorganizatorami mieli być partnerzy z Kaliskiego Inkubatora Przedsiębiorczości – operatorzy programu.
W zasięgu poznańskiego biura leżą województwa: wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie, pomorskie i lubuskie. Informacja o dotacjach mogła dotrzeć do tysięcy przedsiębiorców.
Gdy ogłoszono nabór, organizatorzy byli gotowi wysłać zaproszenia. Wtedy z centrali w Warszawie nadszedł zakaz. – „Nie róbcie tego, ministerstwo nie pozwala” – usłyszeli pracownicy. Cały plan poszedł do kosza.
Czytaj więcej: Afera KPO! Miliony euro na lody, jachty i najem
Decyzja ministerstwa i skutki dla przedsiębiorców
Według relacji byłych pracowników, wytyczne Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej były jednoznaczne: promocję KPO mieli prowadzić wyłącznie operatorzy projektu. Dla PARP-u oznaczało to wstrzymanie akcji informacyjnej.
Była prezes agencji, Katarzyna Duber-Stachurska, zwolniona w atmosferze narastającej afery KPO, publicznie wskazała, że za program odpowiada resort kierowany przez minister Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Zwróciła uwagę, że to ministerstwo miało zmieniać pierwotne zasady tak, aby środki były przekazywane szybciej i sprawniej.
Afera KPO i pytania o równość szans
Zablokowanie konferencji oznaczało, że wielu przedsiębiorców mogło nigdy nie dowiedzieć się o możliwości pozyskania funduszy. W efekcie lepiej poinformowani gracze mogli uzyskać przewagę – na forach branżowych pojawiały się nawet ogłoszenia o kupnie spółek z sektora HoReCa, by móc skorzystać z dotacji.
Decyzję o wstrzymaniu wydarzenia podjęła wtedy pełniąca obowiązki prezesa PARP Joanna Zębaczyńska-Świątek. To ona, według źródeł portalu, mogła jeszcze zminimalizować skutki braku informacji, ale ostatecznie konferencję odwołano, ograniczając dostęp do wiedzy o programie.
Zobacz też: Niemiecka krytyka Brukseli za odblokowanie KPO dla Polski
mn






