W samym centrum Gdańska, zaledwie kilka kroków od Rady Miasta Gdańska, dogorywa kolejny obiekt. Most na ul. Garncarskiej, biegnący nad Kanałem Raduni, od grudnia 2022 roku ma zamkniętą jedną stronę dla ruchu pieszego. Barierki zabezpieczające kosztowały 400 zł, ale problem sięga znacznie głębiej. Choć projekt przebudowy już istnieje, prace nie ruszyły od ponad dwóch lat, kiedy zamknięto część mostu.
Trzy szybkie fakty:
- Most Garncarski czeka na przebudowę przęsła od końca 2022 roku.
- Ruch pieszy po jednej stronie mostu został oficjalnie wyłączony ze względów bezpieczeństwa.
- Przetarg na przebudowę planowany jest dopiero na II kwartał 2025 roku.
Cisza na Garncarskiej. Most czeka, ludzie obchodzą
W samym sercu Śródmieścia Gdańska most w ciągu ul. Garncarskiej tkwi w zawieszeniu i to dosłownie. Dla mieszkańców i turystów to kolejny przykład inżynieryjnej niemocy. Obiekt, który powinien zapewniać komfort i bezpieczeństwo, dziś odstrasza barierkami i prowizorycznym wygrodzeniem.
Wyłączona część chodnika, nieczynna od grudnia 2022 roku, to nie tylko symbol zaniedbania, ale też realna niedogodność. Gdański Zarząd Dróg i Zieleni (GZDiZ) informuje, że most był kontrolowany zgodnie z przepisami – rocznie i co pięć lat. Według najnowszego przeglądu z 2024 roku, przeprawa jest nadal „dopuszczona do eksploatacji”, choć z wyłączeniem jednej strony dla pieszych.
Na naszej stronie głównej możecie śledzić, ile dni minęło od zamknięcia Mostu Siennickiego – to zegar hańby władz miasta.
Most na Garncarskiej. Projekt gotowy, przetarg wciąż w przygotowaniu
Mimo że dokumentacja projektowa przebudowy mostu została już opracowana, wykonanie jakichkolwiek prac budowlanych wciąż pozostaje w sferze planów. Jak przekazał nam Patryk Rosiński z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni, Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska przygotowuje przetarg, który ma zostać ogłoszony dopiero w II kwartale 2025 roku. To oznacza, że mieszkańcy będą zmuszeni korzystać z częściowo wyłączonego obiektu jeszcze co najmniej przez kilka miesięcy – a prawdopodobnie znacznie dłużej.
Planowany remont ma objąć budowę nowego przęsła, wymianę konstrukcji nośnej pod jezdnią i chodnikiem, naprawę podpór, balustrad oraz instalacji wodociągowej. Zgodnie z zapowiedziami urzędników, po zakończeniu prac użytkownicy mostu mają zyskać nowe nawierzchnie i pełne bezpieczeństwo. Na razie jednak obietnice nie przekładają się na działania.

Czytaj więcej: Most Popielny w katastrofalnym stanie. Radni ujawniają zaniedbania
Mosty w Gdańsku są w złym stanie. Garncarski to nie wyjątek
Most na ul. Garncarskiej to kolejny obiekt w Gdańsku, który czeka na przebudowę. Wcześniej w podobnej sytuacji znalazł się Most Popielny oraz Most Siennicki. Wszystkie te przeprawy łączy jedno – przewlekłość postępowań i długotrwałe oczekiwanie na inwestycje.
„Obiekty inżynierskie w Gdańsku są pod stałym nadzorem i przeglądami, zgodnie z prawem budowlanym. Na bieżąco kontrolujemy ich stan techniczny i reagujemy na zagrożenia” – zapewniają urzędnicy.
Jednak mimo tych zapewnień, liczba mostów wymagających pilnych prac rośnie. Mieszkańcy coraz częściej pytają, czy władze miasta są w stanie skutecznie zarządzać infrastrukturą, która powinna służyć wszystkim – codziennie i bezpiecznie.
Zanim ruszy przetarg, minie kolejnych kilka miesięcy. Jeśli nie nastąpi przyspieszenie, most Garncarski dołączy do grona „wiecznie oczekujących”, zamiast służyć jako sprawna arteria w centrum Gdańska.
Zobacz też: Wybrano firmę do budowy przejścia przez Most Siennicki

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






