Most Siennicki zamknięty. Mieszkańcy bez głosu (FOTO: Piotr Wittman/gdansk.pl)

Most Siennicki zamknięty. Mieszkańcy bez głosu

Władze Gdańska ogłosiły, że Most Siennicki zostanie zamknięty dla ruchu. Stan techniczny mostu pogarsza się od lat, ale sposób, w jaki podjęto kroki w tej sprawie, budzi kontrowersje. Czy miasto działa w interesie mieszkańców, czy może decyzje te zapadają bez konsultacji społecznych?

Historia tematu

Most Siennicki: niepewna przyszłość

Most Siennicki, ponad 110-letnia przeprawa przez Martwą Wisłę w Gdańsku, od lat wymagała gruntownych napraw w obrębie konstrukcji. Czerwone światło zapaliło się już w 2020 roku, jednak wprowadzono ograniczenia w ruchu: zakazano wjazdu TIR-ów, zmniejszono prędkość tramwajów do 30 km/h, a teraz przyszedł czas na całkowite zamknięcie.

Nic jednak przez 4 lata przy moście nie zrobiono.

Eksperci wskazują na problemy z dębowymi palami fundamentów, które nie wytrzymują już obecnych obciążeń. Mimo że decyzje techniczne są nieuniknione, sposób, w jaki podjęto tę ostatnią, pozostawia wiele do życzenia.

Mieszkańcy bez głosu? Chcą darmowej komunikacji

Decyzja o zamknięciu mostu została ogłoszona bez wcześniejszego dialogu z mieszkańcami. Wielu z nich podkreśla, że nie mieli szansy wyrazić swoich obaw czy zaproponować alternatywnych rozwiązań.

Spotkanie informacyjne zaplanowane na 8 stycznia w SP 61 to jedynie jednostronna prezentacja planów miasta. Czy taka forma komunikacji jest wystarczająca? Dla wielu osób brak konsultacji społecznych to sygnał, że mieszkańcy przestali być partnerami w rozmowach o przyszłości swojego miasta.

Żadna informacja do nas nie spłynęła w sprawie mostu – kwituje nam krótko Elżbieta Żmijewska, przewodnicząca Rady Dzielnicy Przeróbka.

Tymczasem mieszkańcy w zamian za utrudnienia oczekują likwidacji opłat w pojazdach komunikacji miejskiej.

Czytaj więcej: Igor Strzok: „To nie ja blokowałem remont Mostu Siennickiego”

Co dalej z ruchem w Gdańsku?

Zamknięcie mostu Siennickiego oznacza zmiany dla pieszych, rowerzystów i kierowców. Na Przeróbkę i Stogi można będzie dojechać wyłącznie przez most wantowy, co może doprowadzić do wzrostu ruchu na tej trasie.

Mieszkańcy obawiają się chaosu komunikacyjnego, który może potrwać nawet kilka lat. Modernizacja mostu, choć niezbędna, wiąże się z długim procesem projektowym i kosztami, które jeszcze nie zostały ujawnione.

Czy mieszkańcy będą mieli jeszcze głos?

Władze miasta twierdzą, że zamknięcie mostu to decyzja konieczna dla bezpieczeństwa. Jednak sposób zarządzania kryzysem wywołuje pytania o rolę mieszkańców w kształtowaniu polityki miejskiej.

Zobacz też: FRAG podnosi alarm ws. Mostu Siennickiego w Gdańsku

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Komentarze

  1. To nie jedyny przypadek braku konsultacji. Głośno było ostatnio o budowie domu dla bezdomnych, którą to decyzję podjęła wice prezydent samodzielnie, co z dumą podkreśliła na jednym z zebrań.
    Podam tylko, że nie tylko mieszkańcy Przeróbki są biernymi odprowadzaczami podatków tej zaniedbane dzielnicy ale to właśnie ten obszar odprowadza najwięcej pieniędzy fiskusowi, bo tu są usytuowane największe zakłady pracy jak DCT, port, stocznie, Azoty, Port Północny i inne pomniejsze acz ważne instytucje

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.