W Malborku doszło do sytuacji, która powinna postawić na nogi nie tylko rodziców, ale całe społeczeństwo. Policjanci zatrzymali 14-latka posiadającego przy sobie narkotyki. U nieletniego znaleziono zarówno marihuanę, jak i amfetaminę. Sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego, który zdecyduje o dalszym losie chłopaka. To kolejny sygnał, że substancje psychoaktywne sięgają coraz młodszych.
Historia tematu
-
18-latka sprzedawała narkotyki dzieciom. Wśród nich 12-latka
Opublikowano: 25 mar 2025, 16:00
Trzy fakty, które trzeba znać:
- 14-latek miał przy sobie marihuanę i amfetaminę schowane w kieszeni.
- Policjanci zatrzymali go w centrum Malborka, po wcześniejszym ustaleniu.
- Sprawa trafiła do sądu rodzinnego – to on zdecyduje o środkach wychowawczych.
Dziecko z narkotykami w kieszeni
Do zatrzymania doszło w piątek, po tym jak kryminalni z Malborka otrzymali sygnał o możliwym posiadaniu narkotyków przez nieletniego. Zareagowali natychmiast. Młody mieszkaniec Malborka został wylegitymowany w centrum miasta. Podczas interwencji trzymał dłonie w kieszeni, co od razu wzbudziło czujność funkcjonariuszy.
Chwilę później wszystko stało się jasne. W kieszeniach chłopaka znaleziono zawiniątka w folii aluminiowej. W środku – biała substancja i susz roślinny. Tester narkotykowy wykazał, że były to amfetamina i marihuana. Obie substancje są w Polsce zakazane.
Czytaj więcej: Szok w Malborku. 15-latka miała przy sobie marihuanę
Policja, rodzic i decyzja sądu w Malborku
Po ujawnieniu narkotyków funkcjonariusze nie mieli wątpliwości – nastolatek został zatrzymany. Powiadomiono jego opiekuna, który brał udział w dalszych czynnościach. Chłopaka przesłuchano w charakterze sprawcy czynu karalnego. Zabezpieczone narkotyki zostaną przekazane jako dowód.
Cała sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego. To on zdecyduje, czy i jakie środki wychowawcze zostaną zastosowane wobec 14-latka. W grę wchodzi zarówno nadzór kuratora, jak i umieszczenie w ośrodku wychowawczym.
Narkotyki w coraz młodszych rękach
Choć zatrzymanie miało miejsce w niewielkim Malborku, problem nie dotyczy tylko małych miast. Narkotyki trafiają do młodzieży w całym kraju, często dzięki mediom społecznościowym i aplikacjom do komunikacji. Wiek osób sięgających po środki odurzające niepokojąco się obniża.
Policjanci przypominają – odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci i młodzieży spoczywa również na rodzicach, szkołach i lokalnych społecznościach. Czujność, rozmowa i szybka reakcja mogą zapobiec tragedii.
Zobacz też: Podpalenie bezdomnych w Malborku. Nowe fakty
mn






