Niemcy chcieli Irakijczyka deportować do Polski. Ten zabił kierownika ośrodka (FOTO: canva.com)

Niemcy chcieli Irakijczyka deportować do Polski. Ten zabił kierownika ośrodka

35-letni Irakijczyk, który zabił kierownika ośrodka dla uchodźców w Niemczech, był wcześniej wielokrotnie odsyłany do Polski. Niemcy dwukrotnie odrzuciły jego wnioski o azyl, jednak mimo decyzji o deportacji do Iraku, mężczyzna pozostał w kraju na prawach osoby “tolerowanej”. W lutym 2025 roku stanął przed sądem pod zarzutem zabójstwa.

Wielokrotnie odsyłany, wciąż wracał

Po raz pierwszy Irakijczyk pojawił się w Niemczech w lutym 2017 roku, gdzie złożył wniosek o azyl. Ponieważ jednak wcześniej przekroczył granicę Unii Europejskiej w Polsce, zgodnie z unijnym prawem migracyjnym został w sierpniu 2017 roku odesłany do naszego kraju.

Nie zrezygnował jednak z prób osiedlenia się w Niemczech. W czerwcu 2022 roku ponownie tam dotarł i znów ubiegał się o azyl. Jego wniosek znów został odrzucony, a w sierpniu 2022 roku wydano decyzję o deportacji do Iraku.

Tym razem jednak mężczyzna znalazł sposób, by pozostać w Niemczech. Złożył odwołanie oraz wniosek o zastosowanie środka tymczasowego, który został przyjęty. Od września 2022 roku przebywał w Niemczech jako osoba “tolerowana”, co oznaczało, że mimo braku prawa do pobytu, nie mógł zostać deportowany.

Czytaj więcej: Niemcy opracowują mapę bunkrów na wypadek zagrożenia

Tragedia w niemieckim ośrodku dla uchodźców

We wrześniu 2024 roku doszło do tragicznych wydarzeń. 35-letni Irakijczyk zaatakował nożem 61-letniego kierownika ośrodka dla uchodźców w Sarstedt (Dolna Saksonia). Dźgnął go w klatkę piersiową, powodując śmierć.

Mężczyzna przyznał się do ataku, ale twierdzi, że nie chciał zabić swojej ofiary. Od września przebywa w areszcie śledczym, a w lutym 2025 roku stanął przed niemieckim sądem pod zarzutem zabójstwa.

Niemcy wciąż odsyłają migrantów do Polski

Sprawa ta zwraca uwagę na szerszy problem polityki migracyjnej Niemiec i jej skutków dla Polski. Wzdłuż naszej zachodniej granicy powstało tzw. Centrum Dublińskie, które może pomieścić 250 osób. Trafiają tam migranci, którzy wcześniej ubiegali się o azyl w Polsce, a następnie próbowali dostać się do Niemiec. Wśród nich są Syryjczycy, Afgańczycy, Turcy, Irańczycy i inni.

Zobacz też: Syn bin Ladena wydalony z Francji za apologię terroryzmu

ndr.de/welt.de/Kresy.pl/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.