W piątek wieczorem na jednym z najbardziej zatłoczonych dworców kolejowych w Niemczech doszło do brutalnego ataku nożownika. Kobieta zaatakowała pasażerów w Hamburgu na peronie, raniąc łącznie osiemnaście osób. Niemiecki dziennik „Bild” ujawnił, że sprawczyni była wcześniej leczona psychiatrycznie i była znana miejscowej policji. Atak wstrząsnął opinią publiczną i wznowił debatę o bezpieczeństwie w przestrzeni publicznej.
Trzy szybkie fakty:
- Od października 2023 roku w rejonie Dworca Głównego w Hamburgu obowiązuje zakaz posiadania jakiejkolwiek broni, w tym noży.
- Sprawczyni to trzydziestodziewięcioletnia Niemka, wcześniej hospitalizowana psychiatrycznie i znana organom ścigania.
- Policja wykluczyła motyw polityczny, a atak został uznany za działanie jednostki niezrównoważonej psychicznie.
Sceny grozy na peronie trzynastym
Piątkowy wieczór, godziny szczytu. Na peronie trzynastym Dworca Centralnego w Hamburgu setki ludzi oczekują na pociągi. Nagle jedna z kobiet wyciąga nóż i zaczyna atakować przypadkowych podróżnych. Według relacji straży pożarnej, osiemnaście osób zostało rannych, z czego cztery są w stanie ciężkim.
Świadkowie relacjonują sceny paniki i chaosu. Pasażerowie uciekali w popłochu, szukając schronienia za kolumnami i automatami biletowymi. Służby pojawiły się błyskawicznie, a sprawczyni została obezwładniona bez stawiania oporu.
Według informacji opublikowanych przez „Bild”, zatrzymana była wcześniej poddawana leczeniu psychiatrycznemu i przebywała w szpitalu. Niemieckie służby nie potwierdziły tych doniesień, ale nie zaprzeczyły im również.
W Hamburgu dworzec pod szczególnym nadzorem
Dworzec Centralny w Hamburgu nieprzypadkowo znajduje się pod szczególnym nadzorem służb. Od października ubiegłego roku obowiązuje tam całkowity zakaz posiadania jakiejkolwiek broni, nawet noży. W grudniu 2024 r. zakaz ten rozszerzono także na środki transportu publicznego.
To odpowiedź na rosnącą liczbę incydentów z użyciem przemocy w przestrzeni publicznej. Mimo to, jak pokazuje piątkowy atak, nawet najbardziej rygorystyczne przepisy nie gwarantują pełnego bezpieczeństwa.
Ruch kolejowy został natychmiast wstrzymany, a teren peronów trzynastego i czternastego zabezpieczono dla potrzeb śledztwa. Przez kilka godzin w całym mieście występowały poważne utrudnienia komunikacyjne.
Czytaj więcej: Niemcy zaostrzają przepisy: zakaz noszenia noży
Czy to tylko przypadek, czy symptom szerszego problemu?
Policja wykluczyła motyw polityczny, a wszystko wskazuje na działanie jednostki niezrównoważonej psychicznie. Jednak pojawia się pytanie: jak to możliwe, że osoba wcześniej leczona psychiatrycznie i znana organom ścigania, mogła tak łatwo przeprowadzić atak w jednym z najbardziej monitorowanych miejsc w Niemczech?
Sprawczyni ma trzydzieści dziewięć lat, jest Niemką, nie była wcześniej karana. Policja prowadzi śledztwo pod kątem usiłowania zabójstwa wielu osób. Trwa analiza jej stanu psychicznego oraz rekonstrukcja wydarzeń z ostatnich tygodni jej życia.
Władze nie wykluczają zaostrzenia procedur związanych z kontrolą osób niestabilnych psychicznie w przestrzeni publicznej, szczególnie w miejscach o dużym natężeniu ruchu.
Zobacz też: Niemcy unicestwiają się same, jak w planie Morgenthaua
mn






