Nowa zajezdnia w Gdańsku. Po co i dla kogo? (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl)

Nowa zajezdnia w Gdańsku. Po co i dla kogo?

Gdańsk ogłosił przetarg na budowę zajezdni tramwajowej na Ujeścisku. Inwestycja za ponad 373 mln zł ma być gotowa do 2030 roku. Nowa baza tramwajowa ma nie tylko zwiększyć możliwości obsługi pasażerów, ale także stanowić zaplecze techniczne dla rozbudowywanego systemu komunikacji szynowej. Nowa zajezdnia powstanie w ramach miejskiego planu, który pod hasłem „zrównoważonego rozwoju” przekształca południowe dzielnice Gdańska.

Władze miasta podkreślają, że to kolejny krok ku „zielonej transformacji”. W praktyce chodzi o to, by zmniejszyć korki i zwiększyć udział komunikacji zbiorowej. Zajezdnia stanie na działce o powierzchni czterech hektarów przy ul. Warszawskiej. Znajdzie się tam miejsce dla 20 tramwajów z możliwością rozbudowy do 30.

Po co komu zajezdnia na Ujeścisku?

Główna hala postojowa, stacja serwisowa, dyspozytornia, myjnia – te elementy mają zapewnić sprawne działanie sieci tramwajowej. O ile dziś zajezdnie w Gdańsku skupione są bliżej centrum, nowy obiekt ma obsługiwać południowe dzielnice, gdzie mieszka coraz więcej osób. Samorząd stara się nadążyć za tym rozwojem – choć część mieszkańców narzeka, że najpierw zabrakło szkół i przedszkoli, a dopiero teraz przychodzi czas na transport.

Zajezdnia ma również umożliwić obsługę nowych, dłuższych tramwajów. Mowa o pojazdach o długości 45 i 47 metrów – najdłuższych, jakie dotąd kursowały w Gdańsku. Miasto zapowiada, że będą one podstawą nowej trasy GPW – Gdańsk Południe – Wrzeszcz.

Zobacz: Agnieszka Pomaska i jej mąż w firmie szkolącej ministerstwa

Nowa zajezdnia w Gdańsku. Po co i dla kogo? (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl)
Nowa zajezdnia w Gdańsku. Po co i dla kogo? (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl)

Jak nowa zajezdnia będzie sfinansowana?

Koszt budowy zajezdni to ponad 373 mln zł. Miasto złożyło wniosek o pożyczkę z Krajowego Planu Odbudowy – 274 mln zł ma pokryć całość kosztów kwalifikowanych. Pozostałe ok. 60 mln zł pochodzić ma z miejskiego budżetu. Dodatkowo niemal 40 mln zł zaplanowano na budowę podziemnego zbiornika retencyjnego przy zajezdni. Ma on wspierać odwodnienie i gospodarkę wodną okolicy.

Trudno nie zauważyć, że jest to inwestycja na lata – projektowanie potrwa prawie dwa lata, a całość ma być gotowa do 2030 roku. Władze miasta mówią o „spójnym planie rozwoju transportu”, jednak mieszkańcy południowych dzielnic liczą raczej na konkret: mniej korków, punktualne tramwaje i krótsze dojazdy.

Czytaj więcej: Dulkiewicz pod lupą prokuratury. Sprawa Mostu Siennickiego

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.