Nowak triumfuje, prokuratura w odwrocie. Co dalej? (FOTO: Wikipedia)

Nowak triumfuje, prokuratura w odwrocie. Co dalej?

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa umorzył sprawę Sławomira Nowaka, byłego ministra transportu, oskarżonego o przyjmowanie łapówek w zamian za obsadzanie stanowisk w spółkach Skarbu Państwa. Decyzja zapadła po ponad trzech i pół roku od wniesienia aktu oskarżenia. Prokuratura niespodziewanie poparła wniosek obrony o umorzenie, podważając wiarygodność swojego głównego świadka. „Rzeczpospolita” zwraca uwagę, że to jedno z najbardziej zaskakujących rozstrzygnięć w ostatnich latach, pozostawiające wiele pytań bez odpowiedzi.

Niespodziewane umorzenie sprawy

Jak poinformowała „Rzeczpospolita”, 29-letni asesor Arkadiusz Domasat z Sądu Rejonowego Warszawa-Mokotów uznał, że zarzuty wobec Nowaka i współoskarżonych oparto na „oczywistym braku faktycznych podstaw oskarżenia”. Na pierwszym posiedzeniu procesowym obrońca jednego z oskarżonych – mec. Beata Czechowicz – wniosła o umorzenie postępowania. Ku zaskoczeniu wszystkich, prokurator Małgorzata Ceregra-Dmoch przychyliła się do wniosku i zapowiedziała, że prokuratura nie będzie składać zażalenia.

To radykalna zmiana, bo akt oskarżenia przeciwko Nowakowi wniesiono w grudniu 2021 roku. Przez lata prokuratura broniła jego zasadności, przedstawiając zeznania głównego świadka jako kluczowy dowód w sprawie. Tymczasem we wrześniu 2025 roku cała konstrukcja oskarżenia legła w gruzach.

Czytaj też: Druga rozprawa ws. Sławomira Nowaka. Zeznawał doradca premiera

Świadek koronny stracił wiarygodność

Największe wątpliwości budzi rola Jacka P., wieloletniego znajomego Nowaka, który skorzystał z instytucji tzw. małego świadka koronnego. W zamian za współpracę z prokuraturą został skazany na karę w zawieszeniu. To właśnie jego zeznania miały stanowić fundament oskarżenia o korupcję i pranie pieniędzy.

Obrona od początku wskazywała na wątpliwą wartość dowodową jego depozycji. Podkreślano m.in. brak DNA Nowaka na banknotach, choć śledczy twierdzili, że jego materiał genetyczny był na gumkach spinających pliki pieniędzy. Ostatecznie prokuratura sama zakwestionowała wiarygodność świadka – wbrew wcześniejszej linii oskarżenia. Co ciekawe, w „ukraińskim wątku” tej samej sprawy, dotyczącym łapówek za kontrakty, zeznania Jacka P. nadal uznaje za wiarygodne i powołuje się na nie w procesie toczącym się przed sądem okręgowym.

Polityczny i prawny chaos

Decyzja o umorzeniu „polskiego wątku” sprawy Nowaka wywołała kontrowersje. Prawnicy i komentatorzy pytają, dlaczego sąd potrzebował ponad trzech i pół roku, aby dostrzec brak podstaw do oskarżenia, skoro zwykle ocenia materiał dowodowy na początku postępowania. Dodatkowo, nagła zmiana stanowiska prokuratury budzi pytania o kulisy śledztwa.

Premier Donald Tusk, pytany o sprawę, podkreślił, że „dziś o winie decydują sądy, a nie politycy”, wskazując na niezależność wymiaru sprawiedliwości. Jednak dla wielu obserwatorów umorzenie sprawy nie rozwiewa wątpliwości, lecz je potęguje.

Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że sprawa zrujnowała kariery zawodowe kilku oskarżonych. – „Mój klient przez ponad pięć lat żył z zarzutami, które zdewastowały jego życie i pracę” – mówiła mec. Beata Czechowicz. Jej zdaniem świadek koronny dopuścił się fałszywych oskarżeń, a prokurator prowadzący naruszył zasady etyki.

Czytaj też: Ryszard Cyba na wolności po 14 latach

Bartosz Lewandowski nie pozostawia złudzeń

Bartosz Lewandowski w swoim wpisie na X odniósł się do kulis umorzenia sprawy Sławomira Nowaka, powołując się na ustalenia „Rzeczpospolitej”. Podkreślił, że tzw. polski wątek sprawy pojawił się niejako przypadkiem, wyodrębniony z materiałów dotyczących dużej afery korupcyjnej z czasów, gdy Nowak kierował ukraińską agencją Ukrawtodor. Według śledczych były minister miał przyjąć co najmniej 182 tys. zł m.in. od Jacka Krawca w zamian za poparcie jego kandydatury na stanowisko prezesa Orlenu. Oskarżeni zostali także Leszek K., Dariusz Jacek K. oraz Wojciech T., który – zdaniem prokuratury – miał zapłacić od 20 do 99 tys. zł, aby dostać się do zarządów PGE i Energii.

Adwokat zwrócił uwagę, że cały ciężar oskarżenia opierał się głównie na wyjaśnieniach Jacka P., dawnego przyjaciela Nowaka i jego zaufanego współpracownika. To on miał pomagać byłemu ministrowi w ukrywaniu pieniędzy, inwestowaniu w nieruchomości, kupowaniu obrazów czy samochodów.

Lewandowski wskazał, że depozycje Jacka P. miały być potwierdzane przez inne dowody, w tym odręczne notatki samego Nowaka dotyczące wysokości łapówek. Dodatkowo śledczy zabezpieczyli gotówkę w kwocie ok. 4 mln zł, na której gumkach spinających odkryto ślady DNA Nowaka. Istotnym elementem materiału dowodowego były również dane zebrane dzięki systemowi Pegasus – zapisy rozmów i korespondencji między Nowakiem a Jackiem P.

Jacek P. został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy i korupcję, a sąd uznał go za wiarygodnego świadka, wydając wobec niego prawomocny wyrok skazujący. Dlatego – jak podkreślił Lewandowski – zaskakujące jest to, że jego zeznania zostały obecnie odrzucone przez prokuraturę.

Adwokat zauważył również, że w sprawie doszło do zmiany prowadzącego ją prokuratora. Dotychczasowy został odsunięty, a na jego miejsce weszła przedstawicielka stowarzyszenia Lex Super Omnia. To właśnie ona podczas pierwszego posiedzenia organizacyjnego zmieniła dotychczasowe stanowisko prokuratury: poparła wniosek o umorzenie, zapowiedziała brak zażalenia i z ostrożności wnosiła o zwrot sprawy do prokuratury.

W rezultacie, jak relacjonuje Lewandowski, sąd – wobec zgodności stanowisk stron – zdecydował się na umorzenie postępowania karnego wobec Sławomira Nowaka i pozostałych oskarżonych.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.