Policjanci z komisariatu na gdańskiej Osowej zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież z włamaniem do mieszkania. Sprawca nie tylko zniszczył okno, ale również wyniósł z lokalu sprzęt elektroniczny i kosztowności. Co ciekawe, 26-latek był już poszukiwany – miał na swoim koncie zaległą karę za przestępstwo skarbowe.
Trzy fakty, które trzeba znać:
- Ukradł konsole, biżuterię, odkurzacz i torebki – wszystko warte ponad 13 tysięcy zł.
- Został ujęty w miejscu pracy – w tej samej dzielnicy, w której dokonał włamania.
- Był już poszukiwany listem gończym za przestępstwo skarbowe i nieopłaconą grzywnę.
Policjanci z Osowej rozpracowali sprawcę
Zgłoszenie o kradzieży z włamaniem wpłynęło do komisariatu przy ul. Balcerskiego na początku miesiąca. Mieszkanie w dzielnicy Osowa padło łupem włamywacza, który zniszczył okno balkonowe i wyniósł m.in. konsolę do gier, odkurzacz bezprzewodowy, biżuterię oraz damskie torebki. Straty oszacowano na ponad 13 tysięcy złotych.
Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z lokalnego komisariatu. Działali szybko i skutecznie. Przesłuchiwali osoby, które mogły coś wiedzieć. Zbierali dane, sprawdzali monitoringi i inne źródła informacji. W efekcie ustalili nie tylko tożsamość sprawcy, ale również markę samochodu, którym się poruszał, a nawet adres jego zatrudnienia.
Zatrzymany w pracy – i to nie był jego pierwszy kontakt z prawem
Na początku tygodnia funkcjonariusze wkroczyli do jednej z firm zlokalizowanych na Osowej. Tam zatrzymali 26-letniego obywatela Ukrainy, który był kompletnie zaskoczony akcją policji. Nie stawiał oporu. Po przewiezieniu do komisariatu wyszło na jaw, że mężczyzna jest już notowany – szukała go wcześniej policja w związku z niewykonaniem kary zastępczej za przestępstwo celno-skarbowe.
Czytaj więcej: Obywatel Gruzji podejrzany o kradzież perfum z drogerii w Osowej
Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Zgodnie z przepisami, grozi mu kara nawet do 10 lat więzienia. Co więcej, nie jest wykluczone, że usłyszy kolejne zarzuty, jeśli śledczy powiążą go z innymi zdarzeniami w okolicy.
Włamanie, które może mieć dalszy ciąg
Choć na razie mowa jest o jednym włamaniu, śledczy nie wykluczają, że 26-latek mógł działać wcześniej lub współpracować z kimś jeszcze. Wnikliwe dochodzenie trwa. Dzielnica Osowa, dotąd uznawana za spokojną, znalazła się pod lupą służb. Mieszkańcy oczekują na więcej informacji.
Zobacz też: Złodziej bagażników rowerowych sprzedawał łup w sieci
mn






