Od 1 września w całym Gdańsku nie można kupić alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych między godziną 22 a 6 rano. Ulgowo potraktowana została gastronomia – będzie można za to napić się w restauracji, pubie, czy innym lokalu. To efekt marcowej decyzji Rady Miasta, która zdecydowała się rozszerzyć wcześniejsze ograniczenia obowiązujące w Śródmieściu na wszystkie dzielnice.
Trzy uchwały regulujące sprzedaż alkoholu
Podczas marcowych obrad radni przyjęli trzy uchwały. Pierwsza wprowadza zakaz nocnej sprzedaży alkoholu, druga określa minimalne odległości punktów sprzedaży od placówek wrażliwych, a trzecia dostosowuje liczbę zezwoleń do potrzeb rynku.
Od stycznia 2026 roku sklepy z alkoholem będą musiały znajdować się co najmniej 75 metrów od szkół, ośrodków leczenia uzależnień, domów pomocy społecznej czy placówek opiekuńczo-wychowawczych. Lokale gastronomiczne z alkoholem przeznaczonym do spożycia na miejscu będą mogły funkcjonować w odległości nie mniejszej niż 30 metrów od takich instytucji.
Rada ustaliła również maksymalną liczbę zezwoleń: 850 dla napojów do 4,5 proc. i piwa, 850 dla alkoholi do 18 proc. i 800 dla alkoholi wysokoprocentowych.
Czytaj też: Radni Gdańska zakazali sprzedaży alkoholu w nocy
Miasto tłumaczy decyzję bezpieczeństwem i zdrowiem
Wiceprezydent Monika Chabior podkreśliła, że dostępność alkoholu to jeden z kluczowych czynników wpływających na uzależnienia i ryzykowne zachowania. Samorząd może oddziaływać właśnie na tę sferę. Zdaniem władz, ograniczenia poprawią bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej, zmniejszą liczbę zakłóceń porządku oraz wpłyną pozytywnie na zdrowie mieszkańców.
Eksperci przypominają, że alkohol jest trzecim najczęstszym powodem zgonów na świecie i zwiększa ryzyko chorób cywilizacyjnych, takich jak nowotwory czy choroby serca. W Gdańsku rośnie liczba osób szukających pomocy w komisji ds. rozwiązywania problemów alkoholowych, a także interwencji dotyczących przemocy domowej.
Doświadczenia innych miast i pierwsze efekty
Podobne rozwiązania wprowadzono wcześniej w innych polskich miastach. W Krakowie rok po wdrożeniu zakazu liczba interwencji policji spadła. W Gdańsku, w Śródmieściu, gdzie ograniczenia obowiązywały od 2021 roku, liczba interwencji zmniejszyła się niemal dwukrotnie.
Ulgowo potraktowana została gastronomia – będzie można za to napić się w restauracji, pubie, czy innym lokalu po godzinie 22.
Władze miasta wskazują, że regulacje przyczynią się nie tylko do poprawy bezpieczeństwa i redukcji przestępczości, ale także do zmniejszenia hałasu, liczby wypadków drogowych i kosztów społecznych związanych z nadużywaniem alkoholu.
Zobacz też: Stada szczurów za hotelem w centrum Gdańska
mn






