Anna Kanigowska, laureatka „Złotej Malwy 2023”, odbiera nagrodę z rąk prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz (FOTO: Dominik Paszliński/ gdansk.pl)

Opiekunka Anna Kanigowska z kolejnym wyrokiem

Anna Kanigowska, znana z ataków na Karola Nawrockiego, ma więcej skazujących wyroków niż sądzono. Oprócz oszustwa i fałszowania dokumentów, odbyła karę więzienia. Jej zatrudnienie w gdańskiej opiece wywołuje kontrowersje, a jej postawa budzi burzę polityczną mimo wyborów.

Trzy szybkie fakty

• Ma na koncie co najmniej trzy wyroki za oszustwa i fałszowanie dokumentów
• Odbyła karę pozbawienia wolności, której nikt wcześniej nie ujawnił
• Pracowała bez konieczności przedłożenia zaświadczenia o niekaralności


Anna Kanigowska przez długi czas kojarzona była z bezkompromisową obroną podopiecznych. Gdy postanowiła publicznie zaatakować Karola Nawrockiego, nikt nie spodziewał się, że w tle czyha mroczna historia. Tydzień temu informację o wyroku podał portal niezalezna.pl. Odkrycie kolejnych wyroków i kary więzienia stawia pod znakiem zapytania jej wiarygodność. Co stoi za jej przeszłością i dlaczego to tak ważne?

Anna Kanigowska kontra prawda o wyrokach

Anna Kanigowska zasłynęła medialnie po krytyce Karola Nawrockiego. Sama przyznała, że „Nigdy nie spotkałam się z tak bezczelnym oszustwem”. Jednaką uwagę przyciągnęły doniesienia o skazaniach.

Sąd Rejonowy Gdańsk‑Południe wydał wyrok w sprawie II K 728/17 – kara 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat oraz grzywna i obowiązek naprawienia szkody. Co więcej, rzecznik gdańskiego sądu potwierdził, że wyroki nie uległy zatarciu, a Kanigowska odsiedziała część kary. To demaskuje jej wcześniejsze zaprzeczenia.

Czytaj więcej: Nawrocki wygrywa w DPS, gdzie przebywa pan Jerzy Żywicki

Legalna praca w DPS – ale czy etyczna?

Plaga nieetycznych działań w opiece od lat wzbudza kontrowersje. Jednak w przypadku Kanigowskiej doszło do sytuacji wyjątkowej. Jej zatrudnienie było zgodne z prawem – rekrutacja nie wymagała zaświadczenia o niekaralności . Tym niemniej pojawiają się pytania o moralność takiego stanu rzeczy. Czy osoba z wyrokami powinna pełnić funkcje zaufania publicznego? Społeczeństwo oczekuje wyższych standardów, zwłaszcza od edukatorów i opiekunów.

Sprawa Kanigowskiej natychmiast rozgrzała publiczną debatę.

Poseł PiS Paweł Jabłoński napisał, że „źródłami paszkwili […] byli zwykli PRZESTĘPCY” wspierający Tuskową narrację. Olga Semeniuk‑Patkowska uznała to za symbol „autorytetów władzy”, a dziennikarz Wirtualnej Polski Patryk Słowik skomentował: „Niewybitny autorytet z pani opiekunki”.

Nawet publicyści Salon24 i użytkownicy X domagają się dymisji dziennikarzy odpowiedzialnych za jej promocję. Kanał Onet milczy, co dodatkowo podgrzewa napięcie.

Zobacz też: Nawrocki i notariusz w areszcie? Prawda, która nikogo nie obciąża

wpolityce.pl/niezalezna.pl/mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.