Strażacy z OSP Pszczółki nie dali się nabrać na medialną farsę. Od lat służą lokalnej społeczności, ale zamiast pustych gestów wolą prawdziwą pomoc. Teraz jasno mówią: nie głosujcie na nas w plebiscycie “Dziennika Bałtyckiego“. Dlaczego? Bo to typowa gra pod publiczkę, w której zarabia gazeta, a strażacy niewiele zyskują.
Prawdziwa pomoc czy biznes?
OSP Pszczółki otwarcie sprzeciwia się głosowaniu w plebiscycie „Strażak Pomorza”. Powód jest prosty – płatne SMS-y zasilają kasę organizatora, a jednostki OSP nie dostają z tego nic, poza zwycięzcą. No, może poza symbolicznym podium, ale na pewno nie sprzętem czy realnym wsparciem.
Szacunek i wsparcie naszej społeczności jest dla nas niezwykle ważne i mamy je od Państwa zawsze. Natomiast konkursy tego typu mają jedynie generować zarobek za wysłane SMSy dla ich organizatorów. Jednostki OSP nie uzyskują z tego tytułu żadnego wsparcia finansowego ani rzeczowego mogącego w jakikolwiek sposób poprawić wyposażenie w sprzęt itp. Jedynie podium w województwie daje jakiekolwiek wsparcie jednak uważamy to za bezsensowną rywalizację – napisali strażacy.
Tymczasem to właśnie strażacy ochotnicy byli do niedawna solą w oku lewicowo-liberalnych mediów i polityków. Jeszcze niedawno z kręgów związanych z władzą padały oskarżenia, że OSP to „zaplecze polityczne prawicy”. Bo przecież to tam krzewi się patriotyzm, religię i rodzinne wartości. Dzisiaj media po zmianach kadrowych próbują ogrzać się w świetle OSP.
Ale kiedy trzeba na nich zarobić, to nagle stają się bohaterami plebiscytu?
Czytaj więcej: Maciej Sandecki. Nowy naczelny w “Dzienniku Bałtyckim”
OSP Pszczółki mówi wprost: nie głosujcie!
Lokalna jednostka jasno stawia sprawę. Wysłanie SMS-a nic nie zmieni, a te pieniądze można lepiej spożytkować. Na przykład:
- Wspierając sprzęt dla OSP, zamiast dawać zarobić gazecie.
- Przekazując środki na lokalne cele charytatywne.
- Po prostu dziękując strażakom za ich codzienną służbę – bo to dla nich więcej warte niż konkursowe podium.
Stanowczo zniechęcamy do udziału w/w plebiscycie. Uważamy, że środki zmarnowane na te “głosy” można przeznaczyć na jakikolwiek cel charytatywny gdzie te pieniądze naprawdę mają realną wartość – czytamy we wpisie.
Hipokryzja, której nie warto wspierać
Strażacy z OSP Pszczółki nie potrzebują propagandowych nagród od tych samych ludzi, którzy jeszcze niedawno ich krytykowali. Ich misją jest ochrona ludzi, nie udział w komercyjnej farsie. Więc zamiast głosować – wspierajcie ich realnie.
Zobacz też: Jak strażacy walczyli z pożarem hali na Przeróbce? Raport
mn






