Parking pod stadionem przy UCK. Jest petycja do władz. Na zdjęciu gotowe rozwiązania z Krakowa. (FOTO: eversport.pl)

Nowość! Parking pod stadionem przy UCK. Jest petycja do władz

To nie urzędnicza notatka. To mocny apel o bezpieczeństwo. Tomasz Korzeniowski, gdański konserwator zabytków, wystąpił z petycją w sprawie budowy podziemnego parkingu pod stadionem przy ul. Traugutta 29. Stawką ma być życie pacjentów Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. I sprawność państwa w sytuacji kryzysu.

Rejon ulic Dębinki i Smoluchowskiego od lat jest komunikacyjnym wąskim gardłem. Każdy, kto próbował tam zaparkować w tygodniu przed południem, wie, jak to wygląda. Samochody na chodnikach. Zablokowane skrzyżowania. Nerwowe manewry pod bramą szpitala. A mówimy o największym ośrodku medycznym w Polsce Północnej.

Korzeniowski nie owija w bawełnę. W petycji pisze o „katastrofalnym kryzysie komunikacyjnym” i „permanentnym paraliżu”. Jego zdaniem brak miejsc postojowych i niedrożne drogi wydłużają czas dojazdu karetek. W efekcie zagrożone jest zdrowie tysięcy osób.

Szpital w komunikacyjnym klinczu

Uniwersyteckie Centrum Kliniczne to nie jest zwykła lecznica. To kliniki specjalistyczne, oddziały ratunkowe, transplantologia. Tu trafiają pacjenci z całego Pomorza i regionów ościennych. Każdego dnia przez teren przewijają się tysiące osób.

Problem w tym, że infrastruktura wokół nie nadąża. W godzinach szczytu przejazd kilkuset metrów potrafi zająć 20 lub 30 minut. Karetki przeciskają się między źle zaparkowanymi autami. Rodziny chorych krążą w poszukiwaniu wolnego miejsca.

Czy to naprawdę musi tak wyglądać przy szpitalu klinicznym w 2026 roku? Korzeniowski przekonuje, że obecny stan to nie tylko dyskomfort. To realne zagrożenie systemowe.

>>>> Tutaj możesz podpisać petycję

Parking jako element bezpieczeństwa państwa

Propozycja jest konkretna. Budowa wielopoziomowego parkingu kubaturowego pod płytą stadionu Gdańskiego Ośrodka Sportu przy ul. Traugutta 29. Obiekt znajduje się naprzeciw kompleksu medycznego. Podobne rozwiązania funkcjonują już w Krakowie.

Projekt zakłada wyniesienie płyty boiska nad kondygnacje parkingowe. Stadion zachowałby funkcję sportową dla młodzieży i sekcji rugby. Jednocześnie pod ziemią powstałyby setki miejsc postojowych. To uwolniłoby ulice Dębinki i Smoluchowskiego od dzikiego parkowania.

Co istotne, autor petycji łączy temat z bezpieczeństwem narodowym. W dobie rosnących napięć geopolitycznych sprawność infrastruktury medycznej ma znaczenie strategiczne. Jeśli w warunkach pokoju dochodzi do paraliżu, to w sytuacji zdarzenia masowego szpital może zostać odcięty. Wystarczy kilka porzuconych aut i panika.

Czytaj więcej: Gdy rząd zamyka porodówki, taksówkarze pomagają kobietom

Petycja do premiera i ministrów

Adresatów jest kilku. Petycja trafiła do Prezesa Rady Ministrów. Do Ministra Zdrowia jako organu nadzorczego nad UCK. Do Ministra Obrony Narodowej w kontekście zabezpieczenia infrastruktury krytycznej. Jest też Prezydent Miasta Gdańska, zarząd Lechii Gdańsk oraz rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Korzeniowy domaga się powołania Międzyresortowego Zespołu Koordynacyjnego. W grę wchodzi nawet specustawa. Finansowanie miałoby pochodzić z budżetu państwa, funduszy medycznych i środków miasta.

Warto zauważyć, że petycja powołuje się na art. 38 Konstytucji RP o ochronie życia oraz art. 68 o prawie do ochrony zdrowia. To mocne podstawy prawne. Autor pisze wprost, że prawo do ratowania życia musi stać wyżej niż urzędniczy paraliż decyzyjny.

Tymczasem w debacie publicznej dominuje hasło ograniczania ruchu samochodowego. Jednak realia są takie, że do UCK codziennie przyjeżdżają osoby z odległości 50 czy 100 km. Trudno wymagać od rodziny ciężko chorego pacjenta, by przesiadała się kilka razy do komunikacji miejskiej.

Decyzja przed władzami

Budowa parkingu to koszt liczony zapewne w dziesiątkach milionów zł. Jednak w skali budżetu państwa i dużego miasta nie są to kwoty nierealne. Tym bardziej jeśli mówimy o inwestycji o znaczeniu strategicznym.

Korzeniowy ostrzega przed scenariuszem, w którym symbolem zaniechania stanie się karetka uwięziona w korku pod bramą szpitala. To obraz, który trudno zignorować. Dlatego żąda konkretnego harmonogramu prac i uznania projektu za priorytet bezpieczeństwa Polski Północnej.

Piłka jest po stronie rządu i samorządu. Mieszkańcy czekają na odpowiedź.

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.