Donald Trump wprowadził dekret, który eliminuje osoby transpłciowe z amerykańskiej armii. Pentagon potwierdził, że w ciągu 60 dni transpłciowi żołnierze będą musieli opuścić armię. Nowe zasady obejmują także zakaz rekrutacji i zakończenie finansowania operacji zmiany płci dla wojskowych.
Dekret Trumpa i decyzja Pentagonu ws. amerykańskiej armii
Donald Trump od początku swojej prezydentury opowiadał się za wykluczeniem osób transpłciowych z wojska. W ubiegłym miesiącu podpisał dekret, który formalnie uniemożliwia im służbę. Pentagon, wykonując nowe prawo, ogłosił, że w ciągu 30 dni wdroży procedurę identyfikacji transpłciowych żołnierzy. Kolejne 30 dni przewidziano na ich zwolnienie.
W notatce Pentagonu podkreślono, że siły zbrojne muszą spełniać wysokie standardy gotowości bojowej, spójności oraz dyscypliny. Uznano, że osoby z historią dysforii płciowej nie spełniają tych wymagań.
Zakaz rekrutacji i operacji zmiany płci
Pentagon potwierdził również, że zakaz obejmuje nie tylko obecnych żołnierzy, ale także przyszłych rekrutów amerykańskiej armii. Osoby transpłciowe nie będą mogły dołączyć do armii USA. Dodatkowo zakończono finansowanie operacji zmiany płci dla wojskowych.
Nie oznacza to jednak, że wszyscy transpłciowi żołnierze zostaną automatycznie wydaleni. Zwolnienia będą dotyczyć tych, którzy nie spełnią określonych kryteriów. Jednym z nich jest wymóg 36 miesięcy stabilności płci bez objawów stresu klinicznego.
Czytaj więcej: Osoby transpłciowe nie wejdą do kobiecych toalet w Kapitolu?
Pozew przeciwko rządowi USA
Decyzja administracji Trumpa spotkała się z reakcją organizacji prawnych. NCLR i GLAD Law złożyły pozew przeciwko rządowi, argumentując, że rozporządzenie narusza piątą poprawkę konstytucji, która gwarantuje równość wobec prawa.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth zapewnił, że osoby transpłciowe, które już służą, będą traktowane z godnością i szacunkiem. Nie zmienia to jednak faktu, że polityka Pentagonu oznacza koniec otwartej służby dla osób transpłciowych w amerykańskiej armii.
Zobacz też: Transpłciowy pilot za sterami śmigłowca? Fake news po tragedii w Waszyngtonie
mn






