W przedwyborczym wyścigu nie tylko poparcie wyborców się liczy. Kampanie prezydenckie kandydatów nabierają tempa, a liczby zasilające ich konta są równie interesujące, co programy. Na czele listy najhojniej wspieranych znajdują się Karol Nawrocki – kandydat wspierany przez PiS, oraz Sławomir Mentzen z Konfederacji. Kolejną pozycję zajmuje komitet Rafała Trzaskowskiego, wspierany głównie przez środowiska liberalnego biznesu. W cieniu tych trzech graczy pozostają Hołownia, Zandberg i Biejat.
Trzy szybkie fakty:
- Karol Nawrocki i Sławomir Mentzen otrzymali najwyższe pojedyncze wpłaty – sięgające blisko 70 tys. zł.
- Trzaskowski dominowany jest przez prezesów firm farmaceutycznych i technologicznych.
- Lewica i Trzecia Droga zbierają symboliczne kwoty – często od własnych działaczy.
Nawrocki przyciąga pieniądze PiS-u i finansistów
Karol Nawrocki, były szef IPN, a obecnie kandydat popierany przez PiS, zebrał 356 wpłat kwalifikujących się do ujawnienia. Wsparcie płynie z partyjnych struktur i otoczenia finansowego. Maksymalne możliwe wpłaty – 69 tys. 990 zł – przekazali m.in. senator Grzegorz Bierecki (twórca SKOK), były premier Mateusz Morawiecki i prezes Grupy Altum Sławomir Wołyniec.
Znaczące sumy przelali też Daniel Obajtek (11 tys. zł), Ryszard Legutko i Paweł Szałamacha (po 10 tys. zł). Nawrocki nie zaciągnął kredytów – jego kampania opiera się wyłącznie na darowiznach.
Czytaj więcej: Nawrocki: “Zakończenie wojen ideologicznych jest kluczowe”
Mentzen z rekordowymi wpłatami z rynku nieruchomości i reklamy
Sławomir Mentzen nie zostaje w tyle. Jego kampanię zasiliły trzy maksymalne wpłaty – od członków zarządów spółek deweloperskich Sikorki 19 i Sikorki 21. Do tego dochodzą wysokie sumy od szefów firm reklamowych, energetycznych i medycznych. Michał Paluszkiewicz z firmy Turon przelał 41 tys. zł, Ryszard Kozłowski z CS694 – 38 tys. zł, a Marcin Piasecki z Veolia – 35 tys. zł. Mentzen wyraźnie przyciąga przedsiębiorców oczekujących uproszczenia prawa i niskich podatków.
Grzegorz Braun z cichym, ale lojalnym wsparciem
Choć kampania Grzegorza Brauna nie jest jeszcze transparentnie udokumentowana, źródła zbliżone do jego sztabu donoszą o wsparciu od prywatnych darczyńców, głównie z południa Polski. Braun nie zbliża się do pułapu maksymalnych wpłat, ale ma silne zaplecze w środowiskach tradycjonalistycznych i konserwatywnych. Zbiórki prowadzone są lokalnie, bez centralnych systemów wpłat.
Trzaskowskiego wspierają elity biznesowe
Rafał Trzaskowski, wspierany przez KO, zyskał wsparcie 221 darczyńców powyżej progu rejestracji. Największe wpłaty przyszły od Adama Kicińskiego i Marcina Iwińskiego z CD Projekt, Andrzeja Furmana z Aflofarmu oraz Przemysława Gacka z Grupy Pracuj. Kandydat KO korzysta z zaufania dużych firm i klasy średniej. Wpłaty są wysokie, ale wciąż ustępują finansowemu rozmachem kampaniom Nawrockiego i Mentzena.
Szymon Hołownia zebrał tylko 20 wpłat powyżej 4666 zł, a najwyższa wyniosła 14 tys. zł. Główne wsparcie płynie od polityków Polski 2050 i PSL. Lewicowi kandydaci – Adrian Zandberg i Magdalena Biejat – finansowani są niemal wyłącznie z drobnych wpłat sympatyków. Zandberg zebrał 400 tys. zł, a Biejat zaledwie 62 tys. zł. To poziom, który nie daje szans na szeroką kampanię w mediach.
Zobacz też: Nawrocki: “Ukraińcy nie powinni żyć w Polsce lepiej niż Polacy”
PAP/mn






