W Kwidzynie doszło do groźnego incydentu drogowego z udziałem nietrzeźwego mężczyzny, który nie miał prawa jazdy. Ukradł samochód swojej byłej partnerce, doprowadził do kolizji, a jazdę zakończył na ścianie budynku. Policja zatrzymała sprawcę, który noc spędził w celi.
Trzy szybkie fakty:
- Mężczyzna miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie.
- Nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów.
- Został zatrzymany po uderzeniu w inny samochód i budynek.
Pirat drogowy bez prawa jazdy rozbił się na ścianie
Wczoraj wieczorem, około godziny siedemnastej trzydzieści, policja w Kwidzynie otrzymała zawiadomienie od kobiety, której były partner miał zabrać bez zgody jej samochód. Chwilę po zgłoszeniu, funkcjonariusze dostali kolejną informację – tym razem o kolizji, do której doszło na ulicy Braterstwa Narodów.
Na miejscu okazało się, że sprawcą wypadku był właśnie ten sam mężczyzna, który kilka minut wcześniej odjechał skradzionym oplem merivą. Mężczyzna wyjeżdżając z ulicy Sztumskiej, nieprawidłowo skręcił w prawo, uderzając w jadącą prawidłowo astrę. Siła uderzenia była na tyle duża, że meriva odbiła się i zatrzymała dopiero na ścianie pobliskiego budynku.

Czytaj też: Nieletni dewastowali Kwidzyn. Straty to 70 tysięcy złotych
Ponad 3 promile i brak uprawnień
Za kierownicą merivy siedział czterdziestoczterolatek. Policjanci szybko ustalili, że nie posiada on prawa jazdy, a dodatkowo znajduje się pod silnym wpływem alkoholu. Alkomat wskazał ponad 3 promile. Mężczyzna został zatrzymany na miejscu, a noc spędził w areszcie w komendzie powiatowej w Kwidzynie.
Śledczy zajmują się teraz analizą jego zachowania pod kątem kradzieży z włamaniem, prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień. Mężczyźnie grozi wieloletnia kara pozbawienia wolności.
Zobacz też: Zderzenie czołowe rowerzystów pod Kwidzynem
mn






