W Sztumie pijany senior – 72-latek kierując skodą uderzył w nieoznakowany radiowóz. Badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w jego organizmie. Policja zatrzymała mu prawo jazdy, grozi mu do 3 lat więzienia i wysoka grzywna.
Trzy fakty:
- Sprawca to 72-letni mieszkaniec powiatu sztumskiego
- Zderzenie miało miejsce podczas cofania
- Radiowóz był nieoznakowany i brał udział w kontroli drogowej
Pijany kierowca i przypadkowy radiowóz
Do nietypowego zdarzenia doszło w środowe popołudnie w Sztumie, około godziny czternastej. Policjanci miejscowej drogówki kontrolowali ruch drogowy, kiedy kierujący skodą 72-latek próbował cofnąć. Wykonał manewr zbyt gwałtownie i uderzył w nieoznakowany policyjny radiowóz.
Funkcjonariusze natychmiast przeprowadzili badanie alkomatem. Wynik nie pozostawił wątpliwości – mężczyzna był pijany. W jego organizmie znajdowało się prawie 2 promile alkoholu.
Groźne konsekwencje jednego manewru
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku konsekwencje mogą być jeszcze poważniejsze, bo uszkodzony został pojazd należący do policji. Dodatkowo, 72-latek odpowie za spowodowanie kolizji drogowej.
Policjanci odebrali mu prawo jazdy i poinformowali, że sprawa trafi do sądu. Zgodnie z przepisami, może on również otrzymać sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywnę sięgającą kilku tysięcy złotych.
Czytaj więcej: Nowy sposób oszustów. Seniorka uwierzyła i straciła fortunę
Nie tylko mandat – realne zagrożenie życia – pijany senior
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że nietrzeźwi kierowcy każdego roku są przyczyną setek wypadków. Alkohol w organizmie kierowcy powoduje spadek koncentracji i błędną ocenę sytuacji na drodze. Zmniejsza refleks i zaburza równowagę.
Sztumscy policjanci przypominają: nawet niewielka ilość alkoholu może zagrażać życiu – nie tylko osoby prowadzącej pojazd, ale też innych uczestników ruchu. Ten przypadek pokazuje, jak łatwo zwykła rutynowa kontrola może zamienić się w zdarzenie z poważnymi skutkami.
Na szczęście nikt nie ucierpiał fizycznie, ale sprawa będzie miała swój finał w sądzie. Dopiero tam zapadnie decyzja, jakie konsekwencje poniesie kierowca.
Zobacz też: Pijany senior na motorowerze w Majewie. Pokonał go asfalt
mn






