Plotki o śmierci Trumpa w internecie – skąd się wzięły? (FOTO: White House/X)

Plotki o śmierci Donalda Trumpa w internecie – skąd się wzięły?

Internet w ostatnich dniach żyje jednym tematem – spekulacjami o rzekomej śmierci Donalda Trumpa. Plotki rozniosły się błyskawicznie, gdy prezydent Stanów Zjednoczonych nie pojawiał się publicznie od kilku dni. Informacje te okazały się bezpodstawne, jednak tempo ich rozprzestrzeniania pokazuje, jak szybko dezinformacja znajduje podatny grunt w sieci.

Skąd wzięły się pogłoski

Powodem sensacyjnych doniesień były trzy szczegóły, które internauci zaczęli łączyć w jedną teorię. Po pierwsze, od środy Trump nie uczestniczył w wydarzeniach publicznych, co dla wielu stało się sygnałem alarmowym. Po drugie, w sieci krążyły zdjęcia, na których widać było siniak na jego dłoni.

Po trzecie, flagi przy Białym Domu opuszczono do połowy masztu. W rzeczywistości gest ten był formą upamiętnienia ofiar strzelaniny w Minneapolis, nie miał więc żadnego związku ze stanem zdrowia prezydenta.

Publiczne wystąpienia i aktywność prezydenta

Choć plotki zdążyły obiec świat, Donald Trump w tym tygodniu spotkał się z rodzinami żołnierzy, którzy zginęli w zamachu w Kabulu przed czterema laty. Były nagrania i zdjęcia z tego wydarzenia, potwierdzające jego aktywną obecność. Prezydent miał również wpisy na platformie Truth Social, co dodatkowo podważało teorie o rzekomej tragedii. Wolne dni w harmonogramie głowy państwa nie są niczym niezwykłym, tym bardziej w weekend. Czytaj więcej:

Słowa wiceprezydenta dodały paliwa

Do nakręcania plotek przyczyniła się także odpowiedź wiceprezydenta J.D. Vance’a. Zapytany, czy byłby gotów przejąć władzę w razie tragedii, odparł, że prezydent jest w „dobrej formie”, ale w razie potrzeby doświadczenie z ostatnich 200 dni byłoby najlepszym przygotowaniem do urzędu. Komentarz uznano za nietypowy, lecz nie odbiegał on znacząco od praktyki – w przeszłości podobne rozważania padały przy innych prezydentach.

Plotki o śmierci Donalda Trumpa mają swoje źródło głównie w niszowych grupach internetowych. Eksperci przewidują, że podobne sytuacje będą się powtarzać za każdym razem, gdy prezydent zniknie z widoku opinii publicznej choćby na kilka dni.

Zobacz też: Ceny ropy spadają, ale Trump nakłada cła. Co to oznacza?

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.