W Gdańsku odbył się uroczysty pogrzeb śp. Stanisława Szafranka ps. „Kolejarz”, żołnierza Armii Krajowej i WiN, zamordowanego przez komunistów w 1946 r. Po niemal 80 latach bohater spoczął z honorami w Kwaterze Armii Krajowej. W ceremonii uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, wojska, IPN i rodzina.
Trzy fakty:
– Szafranek został rozstrzelany w 1946 r. w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku.
– Jego szczątki odnaleziono w zbiorowym dole wraz z „Inką” i „Zagończykiem”.
– Po 78 latach IPN przywrócił mu tożsamość i godne miejsce spoczynku.
Bohater Armii Krajowej spoczął z honorami
W Gdańsku po niemal ośmiu dekadach odbył się uroczysty pogrzeb śp. Stanisława Szafranka ps. „Kolejarz”, „Drągal”, „Zając” – żołnierza Związku Walki Zbrojnej–Armii Krajowej i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. To symboliczne domknięcie historii młodego patrioty, który został zamordowany przez komunistów w 1946 roku.
Uroczystości rozpoczęła Msza święta w Bazylice św. Brygidy, której przewodniczył ks. prałat Henryk Kieraczyński. Kazanie wygłosił o. Marek Kiedrowicz, przypominając, że żołnierze niezłomni nie walczyli dla własnej chwały, lecz z miłości do Polski. W świątyni panowała cisza i skupienie, a wśród zebranych dominowały poczucie wdzięczności i zadumy.
Po Eucharystii kondukt żałobny udał się na Cmentarz Garnizonowy. Tam, w Kwaterze Armii Krajowej, spoczęły szczątki bohatera. Uroczystość miała charakter państwowy i wojskowy, z asystą 7. Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej i Orkiestry Marynarki Wojennej.

Głos pamięci i wdzięczności
Wśród uczestników byli m.in. dyrektor IPN Gdańsk dr Marek Szymaniak oraz minister Mateusz Kotecki, reprezentujący Prezydenta RP Karola Nawrockiego. W imieniu głowy państwa odczytał list, w którym przypomniano dramatyczne losy bohatera.
Nie dość, że odebrano mu życie – w zamierzeniu komunistów miał na zawsze zostać bezimienny, pogrzebany w nieznanym miejscu, wykreślony z pamięci – napisał prezydent Nawrocki.
Dr Szymaniak podkreślił, że Stanisław Szafranek był człowiekiem, który do końca pozostał wierny wartościom „Bóg, honor, ojczyzna”. Wspomniał, że dziś jego postawa jest wzorem dla kolejnych pokoleń służb i żołnierzy wolnej Polski.
Czytaj więcej: Chojnice. Pogrzeb ponad 700 ofiar niemieckich zbrodni wojennych
Rodzina Stanisława Szafranka nie kryła wzruszenia. Po latach niepewności i poszukiwań mogli po raz pierwszy zapalić znicz na grobie krewnego.
To dzień, na który czekaliśmy całe życie. Wreszcie wiemy, gdzie spoczywa – mówili krewni bohatera.

Odnaleziony w dole śmierci
Historia jego odnalezienia to przykład determinacji i naukowej precyzji pracowników IPN. W 2015 roku zespół archeologów pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szwagrzyka odnalazł szczątki w zbiorowym dole śmierci na Cmentarzu Garnizonowym – w tym samym miejscu, gdzie wcześniej spoczywały Danuta Siedzikówna „Inka” i Feliks Selmanowicz „Zagończyk”.
Tożsamość bohatera ustaliła Anna Dymek z IPN Gdańsk, która w archiwach odnalazła dokumenty pozwalające powiązać nazwisko „Stefan Pączkowski” z prawdziwą osobą – Stanisławem Szafrankiem. W 2023 roku wyniki badań genetycznych potwierdziły identyfikację.
Uroczystość zakończyła się salwą honorową i odegraniem „Śpij kolego”. Gdańsk oddał hołd żołnierzowi, którego przez dziesięciolecia próbowano wymazać z historii.
Po niemal osiemdziesięciu latach przywrócono mu imię, twarz i należny honor.

Zobacz też: Trzy szkielety odkryte na Westerplatte. Nowe fakty z 1939 r.

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






