Pogrzeb Stanisława Szafranka – żołnierza niezłomnego z Gdańska (FOTO: IPN/canva)

Pogrzeb Stanisława Szafranka – żołnierza niezłomnego z Gdańska

W Gdańsku odbędą się uroczystości pogrzebowe Stanisława Szafranka ps. „Kolejarz”, żołnierza Armii Krajowej i WiN, zamordowanego przez komunistów w 1946 r. Po latach poszukiwań i badań genetycznych jego szczątki zostały odnalezione i zidentyfikowane przez Instytut Pamięci Narodowej.

Trzy fakty:
– Stanisław Szafranek został rozstrzelany w więzieniu przy ul. Kurkowej w Gdańsku.
– Posługiwał się fałszywym nazwiskiem Stefan Pączkowski.
– Jego szczątki odnaleziono dopiero w 2015 r., a identyfikację potwierdzono w 2024 r.


Bohater podziemia wraca na miejsce pamięci

W sobotę w Gdańsku odbędzie się pogrzeb śp. Stanisława Szafranka, ps. „Kolejarz”, „Drągal”, „Zając” – żołnierza Związku Walki Zbrojnej–Armii Krajowej i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Uroczystości rozpoczną się o godzinie 11 w Bazylice św. Brygidy. Mszę świętą pogrzebową odprawi biskup Wiesław Szlachetka. Następnie, o godzinie 12:30, trumna z jego szczątkami zostanie złożona w Kwaterze Armii Krajowej na Cmentarzu Garnizonowym.

Szafranek był jednym z tysięcy młodych Polaków, którzy w czasie wojny stanęli do walki o wolność. Urodził się 20 kwietnia 1922 r. w Rycicach. W 1942 r. wstąpił do Armii Krajowej i prowadził działalność wywiadowczą na stacji kolejowej w Dęblinie. Dostarczał informacje o ruchach niemieckich transportów wojskowych, uczestniczył w akcjach dywersyjnych oddziału legendarnego „Orlika” – Mariana Bernaciaka.

Z żołnierza podziemia do ofiary komunistów

Po wejściu Sowietów na Lubelszczyznę został wcielony do 2 Armii Wojska Polskiego. Choć formalnie służył w polskim mundurze, formacja ta była podporządkowana Armii Czerwonej. Po wojnie wrócił do Dęblina i włączył się w działalność niepodległościową w strukturach WiN – organizacji kontynuującej misję Armii Krajowej.

W 1946 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Posługiwał się wówczas fałszywym nazwiskiem Stefan Pączkowski. W Gdańsku działał w grupie dywersyjnej Leonarda Zdybickiego „Kruka”. W związku z akcją ekspropriacyjną na kasę Stoczni Gdańskiej trafił w ręce komunistycznego sądu. Wyrok był bezlitosny – śmierć przez rozstrzelanie. Miał zaledwie 24 lata.

Podczas procesu zachował postawę godną żołnierza Rzeczypospolitej. Na pytanie sądu o udział w akcji odpowiedział krótko: „Nie rabowałem! Wysoki Sądzie, Sąd wie, co to jest rozkaz?!”. Te słowa stały się symbolem lojalności wobec przysięgi i towarzyszy broni.

Czytaj więcej: Chojnice. Pogrzeb ponad 700 ofiar niemieckich zbrodni wojennych

Odnalezienie bohatera po 70 latach

Dopiero w 2015 r. zespół archeologów IPN pod kierownictwem prof. Krzysztofa Szwagrzyka odnalazł jego szczątki na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku. Przez lata spoczywał w bezimiennym grobie, jak wielu innych żołnierzy niezłomnych zamordowanych przez komunistów.

W 2023 r. ustalono, że osoba znana w dokumentach jako Stefan Pączkowski to w rzeczywistości Stanisław Szafranek. Badania genetyczne ostatecznie potwierdziły jego tożsamość, a 1 października 2024 r. rodzina odebrała notę identyfikacyjną z rąk przedstawicieli IPN.

Pogrzeb z wojskowymi honorami ma być nie tylko pożegnaniem bohatera, ale także symbolicznym przywróceniem mu imienia i należnego miejsca w historii.

Zobacz też: IPN odkrywa dowody zbrodni niemieckich w Lesie Szpęgawskim

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.