W Straszynie, na pozór spokojnej miejscowości w gminie Pruszcz Gdański, doszło do dwóch włamań, które z początku wyglądały na niezwiązane ze sobą incydenty. To był gang włamywaczy. Jednak czujność policjantów z Wydziału Kryminalnego doprowadziła do zaskakującego finału. Dwaj młodzi mężczyźni, podejrzani o kradzieże z włamaniem, zostali zatrzymani – przy jednym z nich funkcjonariusze znaleźli amfetaminę, przy drugim marihuanę. W tle kryje się opowieść o piwnicznych kryjówkach, narkotykach i policyjnej determinacji.
Trzy fakty, które zaskoczą każdego:
- Jeden z zatrzymanych ukrywał się w piwnicy, gdzie trzymał także skradzione przedmioty.
- Łupem padły m.in. pojemniki z paliwem – nietypowy, ale coraz częstszy cel złodziei.
- Obaj podejrzani usłyszeli po trzy zarzuty – każdy z nich może spędzić za kratami nawet dekadę.
Włamanie pod osłoną nocy
W pierwszych dniach marca w Straszynie doszło do włamań do dwóch różnych obiektów – domu jednorodzinnego oraz budynku gospodarczego. Złodzieje wynieśli stamtąd narzędzia, plecak i pojemniki z paliwem. Wartość strat wyceniono na prawie 2 tysiące złotych. Na pierwszy rzut oka wyglądało to na dwie niepowiązane sprawy. Ale funkcjonariusze z Pruszcza Gdańskiego nie dali się zwieść. Po dokładnej analizie materiałów, mundurowi ustalili, że za kradzieżami mogą stać ci sami sprawcy.
Piwnica, plecak i biała substancja
Kilka dni później kryminalni odwiedzili wytypowane adresy. W jednej z piwnic natknęli się na 30-letniego mieszkańca gminy Pruszcz Gdański. Oprócz niego znaleźli też część łupów – plecak, narzędzia i pojemniki z paliwem. Znaleźli również zawiniątko z białym proszkiem. Wstępne testy wykazały, że to amfetamina. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu, a substancja została przekazana biegłemu do dalszych analiz.
Czytaj więcej: Włamywał się sześć razy do tej samej piwnicy. Łupy zanosił do lombardu
Marihuana w kieszeni i policyjny areszt
Kolejnego dnia zatrzymano drugiego podejrzanego. To 23-letni mieszkaniec tej samej gminy. Podczas przeszukania znaleziono przy nim marihuanę. I on trafił do aresztu, a narkotyki również skierowano do szczegółowych badań. Obu mężczyznom przedstawiono zarzuty: dwa za kradzież z włamaniem, jeden za posiadanie narkotyków. Łącznie grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.
Zobacz też: Policyjny pościg za seryjnym włamywaczem
mn






