W Rokitnicy pod Gdańskiem doszło do groźnego incydentu z udziałem 28-letniego kierowcy, który zignorował polecenia policji i niemal potrącił funkcjonariusza. Mężczyzna uciekał przez pola i pieszo, zanim został zatrzymany. Grożą mu poważne konsekwencje karne, w tym do dziesięciu lat więzienia.
Trzy fakty, które musisz znać:
- Kierowca skody pędził 94 km/h w terenie zabudowanym i niemal potrącił policjanta.
- Ucieczkę zakończył na polu i pieszo – zatrzymano go po niecałych dwóch godzinach.
- Usłyszał zarzuty czynnej napaści i niezatrzymania do kontroli – grozi mu do 10 lat więzienia.
Niebezpieczna ucieczka i zagrożenie życia
Do zdarzenia doszło w niedzielę 28 września około południa. Policjanci z pruszczańskiej drogówki prowadzili rutynową kontrolę prędkości w miejscowości Rokitnica, gmina Pruszcz Gdański. Gdy zauważyli osobową skodę, która wyprzedzała na skrzyżowaniu i przekraczała prędkość – najpierw 73, a potem aż 94 km/h – zdecydowali się zatrzymać pojazd. Funkcjonariusz stanął na pasie ruchu i podał wyraźny sygnał do zatrzymania.
Kierowca nie tylko zignorował polecenie, ale przyspieszył i ruszył wprost na policjanta. Mundurowy musiał odskoczyć, by uniknąć potrącenia. Cała sytuacja mogła zakończyć się tragedią.
Pościg przez pola i piesza ucieczka
Policjanci na motocyklach natychmiast ruszyli w pościg, używając sygnałów dźwiękowych i świetlnych. Mężczyzna kierujący skodą kontynuował ucieczkę, aż w końcu stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało na pole, niszcząc przy okazji dwie skrzynki elektryczne. Kierowca porzucił pojazd i próbował uciekać pieszo.
Do działań dołączyli funkcjonariusze z wydziału kryminalnego. Wspólne działania policji zakończyły się sukcesem – 28-letniego mieszkańca Gdańska zatrzymano jeszcze tego samego dnia, po niespełna dwóch godzinach. Został przewieziony do policyjnego aresztu.
Czytaj więcej: Mąż posłanki PO podpiął się do wodociągu bez licznika?
Surowe zarzuty i czekający proces
Prokurator po analizie materiału dowodowego postawił zatrzymanemu dwa poważne zarzuty: niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz czynnej napaści na funkcjonariusza przy użyciu pojazdu. Drugi z tych zarzutów, według kodeksu karnego, zagrożony jest karą do 10 lat więzienia.
Dodatkowo, 28-latek odpowie także za szereg wykroczeń drogowych. Jechał bez uprawnień, wyprzedzał na skrzyżowaniu i przekroczył dopuszczalną prędkość – wszystko to zostanie rozpatrzone przez sąd. Prokurator zdecydował o zastosowaniu dozoru policyjnego jako środka zapobiegawczego.
Zobacz też: Kolumbijczyk zatrzymany w Pruszczu Gdańskim
mn






