Bartłomiej Austen, dotychczasowy wiceprezydent Gdyni odpowiedzialny za inwestycje, złożył rezygnację. Oficjalnie – z powodów rodzinnych. Nieoficjalnie – z powodu politycznego starcia o przebudowę jednej ulicy. Ratusz milczy, mieszkańcy pytają, a opozycja zaciera ręce. W tle coraz bardziej realna groźba utraty większości przez prezydent Aleksandrę Kosiorek.
Trzy kluczowe fakty:
- Do dymisji doszło po awanturze na kolegium prezydenckim dotyczącym korków na północy Gdyni.
- Bartłomiej Austen zrezygnował zaledwie po roku urzędowania, w krytycznym momencie inwestycyjnym.
- Równolegle w Radzie Miasta rozpadł się klub Gdyński Dialog – kluczowy element zaplecza prezydent Kosiorek.
Ulica Unruga rozbija jedność władz
Przebudowa ulicy Unruga na północy Gdyni miała ułatwić życie mieszkańcom. Tymczasem spowodowała paraliż komunikacyjny. Skargi, frustracja i korki sięgające obwodnicy wywołały gniew mieszkańców i – według nieoficjalnych informacji – ostre spięcie podczas kolegium prezydenckiego. Tam właśnie miało dojść do kłótni, która zakończyła się rezygnacją Austena. Sam zainteresowany tłumaczy swoją decyzję względami rodzinnymi i chęcią „płynnego przekazania obowiązków”.
Bartłomiej Austen objął funkcję wiceprezydenta niespełna rok temu. Miał być twarzą nowej, technokratycznej wizji inwestycyjnej miasta. Wystarczyła jedna ulica, by jego kariera w samorządzie została przerwana.
Czytaj więcej: Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski zabrał głos po zwolnieniu z pracy
Bartłomiej Austen odchodzi. Kto dalej? Na razie nie wiadomo
Prezydent Aleksandra Kosiorek przyjęła rezygnację bez komentarza. Nie wskazała następcy. Wiadomo jedynie, że do czasu nowego powołania jego obowiązki mają przejąć dyrektor ds. społecznych Tomasz Augustyniak i sekretarz miasta Łukasz Kobus. Opozycja już wykorzystuje ten fakt jako dowód na „chaos organizacyjny” w strukturach miasta.
Sytuacja robi się tym bardziej skomplikowana, że Gdynia jest w środku kilku kluczowych procesów inwestycyjnych – m.in. rewitalizacji Śródmieścia i prac przygotowawczych pod nowy układ drogowy w Chyloni. Brak jednoznacznego kierownictwa może opóźnić lub sparaliżować decyzje inwestycyjne.
Rozpad klubu Gdyński Dialog pogłębia kryzys
Równolegle do rezygnacji Austena, rozpadł się klub radnych Gdyński Dialog – to on wyniósł Kosiorek na fotel prezydenta. Pięcioro z siedmiorga radnych ogłosiło utworzenie nowej frakcji: Gdynia Niezależna. Ich zarzuty są konkretne – odejście władz od zasad przejrzystości, spóźnione inwestycje, brak spójnej polityki transportowej.
Rozłam ten oznacza realne zagrożenie dla stabilności rządów w mieście. Prezydentka traci gwarantowaną większość, a każda uchwała może teraz wymagać negocjacji z opozycją. W tle pojawiają się już plotki o możliwym wotum nieufności.
Zobacz też: Aleksandra Kosiorek ogłasza umowę koalicyjną
mn






