POLSA w Gdańsku na skraju chaosu. List obnaża kryzys (FOTO: POLSA/FB)

POLSA w Gdańsku na skraju chaosu. List obnaża kryzys

Z Gdańska, gdzie mieści się główna siedziba Polskiej Agencji Kosmicznej, płyną niepokojące sygnały. Anonimowy list, który trafił do mediów, ujawnia narastający chaos w strukturach POLSA. W tle są zwolnienia kluczowych pracowników, zaniechane projekty międzynarodowe i osłabienie pozycji Polski w sektorze kosmicznym. Ministerstwo Rozwoju i Technologii analizuje sprawę, a mieszkańcy Pomorza zadają pytanie: czy rozwój branży kosmicznej w Gdańsku właśnie się załamuje?

Trzy szybkie fakty:
• Główna siedziba Polskiej Agencji Kosmicznej znajduje się w Gdańsku, w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym.
• Według listu, agencja miała nie wysłać delegacji na szczyt Artemis Accords w Sydney i nie podpisać umowy z Japonią.
• Przed startem polskiej misji IGNIS miały odejść dwie kluczowe osoby – w tym rzeczniczka i koordynatorka projektu.


Gdańsk jako centrum sektora kosmicznego

POLSA od 2014 roku działa w Gdańsku, stając się jednym z najważniejszych symboli nowoczesności w regionie. Miasto, które jeszcze dekadę temu nie kojarzyło się z kosmosem, dziś gości agencję odpowiedzialną za kontakty z ESA, NASA i instytucjami z Japonii czy Australii. Właśnie tu miały być koordynowane kluczowe działania promujące misję IGNIS, z udziałem pierwszego polskiego astronauty Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego.

Jednak anonimowy list, który trafił do dziennikarzy, maluje zupełnie inny obraz. Z dokumentu wynika, że odwołanie prof. Grzegorza Wrochny ze stanowiska prezesa POLSA i powołanie dr Marty Wachowicz wprowadziły agencję w stan paraliżu. Autorzy piszą o „braku kompetencji zarządczych”, „opóźnianiu decyzji” i „uzależnianiu działań od opinii resortu”.

Dla Gdańska, który inwestował w rozwój zaplecza naukowego, technologicznego i promocyjnego wokół POLSA, to poważny sygnał ostrzegawczy.

Wewnętrzny chaos przed misją IGNIS

Kulminacją napięć miała być sytuacja z misją IGNIS. Na dwa tygodnie przed jej startem z agencji odeszła rzeczniczka Agnieszka Gapys. Wraz z nią – dr Aleksandra Bukała, odpowiedzialna za realizację misji z ramienia POLSA. Ich odejście miało sparaliżować komunikację i doprowadzić do zmarnowania potencjału promocyjnego jednego z najważniejszych wydarzeń w historii polskiej obecności w kosmosie.

List zarzuca władzom POLSA niezdolność do prowadzenia dialogu z partnerami zagranicznymi oraz brak wizji wykorzystania sukcesu misji dla wzmocnienia pozycji Polski na forum międzynarodowym. Wskazano również, że agencja nie podpisała przygotowanej wcześniej umowy o współpracy z Japonią oraz nie wysłała delegacji na szczyt Artemis Accords w Sydney.

Dla środowisk naukowych nie tylko z Pomorza to szczególnie dotkliwe, ponieważ wiele z tych inicjatyw było ściśle powiązanych z projektami rozwijanymi w Trójmieście.

Czytaj więcej: Kotula nie zna autora hymnu. Pomorze w szoku – są wycieczki do Będomina

Polska Agencja Kosmiczna ma nową prezes. Kim jest dr Wachowicz? (FOTO: MRIT)
Polska Agencja Kosmiczna ma nową prezes. (FOTO: MRIT)

Co oznacza ten kryzys dla Gdańska i Pomorza

Gdańska siedziba POLSA to nie tylko budynek w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym. To także symboliczna obecność Polski w globalnym wyścigu kosmicznym. Kiedy powoływano agencję, lokalne władze wskazywały na ogromne znaczenie tej decyzji dla rozwoju regionu. Przestrzeń kosmiczna miała stać się nowym polem aktywności naukowej i biznesowej Pomorza.

Zarzuty zawarte w liście grożą poważnym osłabieniem tej wizji. Brak stabilności w zarządzie, niekompetencje kadrowe i niezrealizowane partnerstwa mogą przekreślić lata wysiłków. Sektor kosmiczny to branża wymagająca ciągłości, zaufania i międzynarodowych relacji. Bez nich Gdańsk może stracić szansę na trwałe wpisanie się w mapę europejskiego przemysłu kosmicznego.

Ministerstwo Rozwoju i Technologii zapowiedziało, że „analizuje każdy sygnał dotyczący jednostek nadzorowanych”. Czy oznacza to możliwość zmian w strukturze agencji? Czy do Gdańska trafią nowi ludzie, którzy odbudują zaufanie partnerów zagranicznych?

Kluczowe pytanie na koniec: czy mieszkańcy Pomorza i środowisko technologiczne Gdańska doczekają się klarownej odpowiedzi – co dalej z agencją, która miała być ich kosmiczną wizytówką?

Zobacz też: Polska Agencja Kosmiczna ma nową prezes. Kim jest dr Wachowicz?

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.