Port Gdańsk, a szczególnie Port Północny, bije rekordy przeładunków, ale kolejowe gardło dusi jego potencjał. Dziś cały ciężki transport z głębokowodnych terminali przechodzi przez jeden most. Tylko w tym roku było to ponad 355 tysięcy wagonów. Teraz ma się to zmienić. Polskie Linie Kolejowe i Zarząd Portu Gdańsk podpisały porozumienie, które otwiera drogę do budowy alternatywnego wjazdu na portową wyspę Stogi. Inwestycja ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i pozycji Gdańska na Bałtyku.
Trzy fakty, które mają znaczenie:
– Port Gdańsk obsługuje już ponad 80 proc. ładunków przez terminale na wyspie Stogi.
– Wszystkie pociągi wyjeżdżają dziś jednym mostem. To się ma wreszcie zmienić.
– Nowa infrastruktura oznacza lepszy dostęp dla kolei i odciążenie ruchu drogowego.
Jeden most to za mało
Głębokowodne terminale Naftoport, Gaspol i Baltic Hub to dziś zaplecze strategiczne całej polskiej gospodarki. Przez wyspę Stogi przechodzą kluczowe surowce energetyczne i towary. Ich transport w 2024 roku odbywał się całkowicie przez jeden most. To realne zagrożenie logistyczne i ograniczenie dla dalszego rozwoju portu.
Podpisane właśnie porozumienie zakłada budowę alternatywnego połączenia – drugiego mostu lub tunelu – który połączy wyspę Stogi z główną siecią kolejową zarządzaną przez PLK. Dzięki temu możliwe będzie zwiększenie liczby torów, rozbudowa bocznic i modernizacja stacji Port Północny.
Czytaj więcej: Nowy Port pyta o PPP. Przewodniczący Hamadyk chce przejrzystości
Trzy etapy, konkretne terminy
Inwestycja ruszy w trzech krokach. W latach 2026–2027 powstanie studium wykonalności. Następnie, od 2028 roku, rozpocznie się projektowanie. Trzeci etap to właściwe prace budowlane, które mają się zakończyć do 2034 roku.
Docelowo plan zakłada modernizację istniejących linii, ich elektryfikację oraz budowę nowych odcinków. Nowa infrastruktura zwiększy przepustowość i pozwoli obsługiwać dłuższe, cięższe składy. To nie tylko odpowiedź na potrzeby portu w Gdańsku, ale też element większego projektu poprawy dostępu kolejowego do całego Trójmiasta.
W ramach wcześniejszych inwestycji PLK przeznaczyły ponad 3 miliardy złotych na rozbudowę torów do portów Gdańska i Gdyni. Teraz do gry wchodzi kolejny, najważniejszy odcinek – wyspa portowa Stogi.
Kolej dla gospodarki, nie tylko dla pociągów
To nie jest tylko sprawa transportu. Inwestycja ma znaczenie strategiczne – zwiększa bezpieczeństwo energetyczne kraju i wzmacnia pozycję Gdańska jako bramy dla towarów z całego świata.
Kolej postrzegana jest dziś jako najbardziej wydajna i ekologiczna forma przewozu ładunków. Dlatego jej rola w obsłudze portów rośnie. Wiceministrowie infrastruktury i funduszy – Piotr Malepszak i Jacek Karnowski – podkreślili, że plan wpisuje się w krajowe strategie i unijne finansowanie.
Dorota Pyć, prezes Portu Gdańsk, mówi wprost: port nie może się rozwijać bez nowej infrastruktury. To nie tylko plan – to odpowiedź na realne potrzeby rynku.
Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, również podkreśliła, że zmiany muszą być zrównoważone. Nowe tory i drogi muszą współgrać z otoczeniem – także z mieszkańcami i gośćmi wyspy.
Zobacz też: Siedem ofert, jedna decyzja. Kto przebuduje Podwale Przedmiejskie?
mn






