Pracownica restauracji w Sopocie wyłudzała zaliczki na śluby (FOTO: canva.com)

Pracownica restauracji w Sopocie wyłudzała zaliczki na śluby

Narzeczeni marzyli o pięknych uroczystościach, planowali świętowanie w renomowanej restauracji w Sopocie, wpłacali zaliczki i czuli się bezpiecznie. Jednak wszystko okazało się fikcją. 34-letnia pracownica jednej z sopockich restauracji wykorzystywała dobre imię lokalu, by oszukiwać klientów. Teraz grozi jej aż osiem lat więzienia.

Trzy fakty, które trzeba znać:

  1. 34-latka wyłudziła ponad 120 tysięcy złotych, udając organizatorkę wesel w sopockiej restauracji.
  2. Działała na własną rękę – właściciel lokalu nie miał pojęcia o rezerwacjach.
  3. Policja apeluje o zgłaszanie się kolejnych poszkodowanych – skala oszustwa może być większa.

Zaliczki bez pokrycia

Wszystko zaczęło się w lipcu ubiegłego roku. 34-letnia kobieta, zatrudniona w znanej sopockiej restauracji, zaczęła samowolnie oferować organizację przyjęć weselnych. Działała bez zgody właściciela i bez wiedzy pozostałego personelu. Jej metoda była prosta – przekonywała klientów, że oferuje „dobre terminy” i „promocyjne warunki”. W rzeczywistości żadna z tych imprez nie była planowana.

Zaufanie, jakim cieszył się lokal, oraz profesjonalna postawa oszustki wystarczyły, by przekonać wiele par do wpłaty wysokich zaliczek. Kobieta działała w ten sposób przez niemal rok – do maja 2025 roku.

Co najmniej sześć par i 120 tysięcy strat

W trakcie postępowania policjanci z Sopotu ustalili, że oszukanych zostało co najmniej sześć par młodych. Łączna suma wyłudzonych pieniędzy przekracza 120 tysięcy złotych. Poszkodowani byli przekonani, że ich uroczystości są zaplanowane – otrzymywali zapewnienia, byli w kontakcie z kobietą, która cały czas podtrzymywała pozory rzetelnej współpracy.

Dopiero bezpośredni kontakt z właścicielem restauracji ujawnił skalę oszustwa. Przedsiębiorca nie miał pojęcia o żadnych rezerwacjach, a żadne z rzekomych wesel nie figurowało w harmonogramie lokalu.

Czytaj więcej: To będzie pierwsza dama! Marta Nawrocka

Zatrzymanie i możliwa kara – pracownica restauracji stanie przed sądem

Policjanci z Wydziału Kryminalnego szybko dotarli do podejrzanej i zatrzymali ją. Postawiono jej zarzuty oszustwa na dużą skalę. W świetle prawa może jej grozić kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Obecnie śledczy ustalają, czy kobietą posłużyła się podobnym mechanizmem wobec kolejnych osób.

Funkcjonariusze z Sopotu apelują do wszystkich, którzy mogli paść ofiarą podobnych praktyk, o zgłaszanie się do Komendy Miejskiej Policji. Sprawa może być znacznie szersza niż dotąd zakładano.

Jak chronić się przed podobnym oszustwem?

Tego typu przestępstwa pokazują, jak łatwo zaufanie do marki czy konkretnego lokalu może zostać wykorzystane przez nieuczciwego pracownika. Eksperci przypominają, by wszystkie ustalenia dotyczące przyjęć były zawierane z właścicielem lub upoważnioną osobą, najlepiej w formie pisemnej.

Każda wpłata powinna być potwierdzona dokumentem, a dane konta bankowego dokładnie sprawdzone. Warto także zadzwonić do lokalu i upewnić się, że dana osoba rzeczywiście ma prawo reprezentować restaurację w sprawach rezerwacji.

Zobacz też: Radni PiS domagają się wyjaśnień ws. angażów ludzi PO w Gdańsku

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.