Sprawa zawiadomienia złożonego przez Adama Buźniaka z komitetu W imieniu Sopocian przeciwko prezydent Sopotu Magdalenie Czarzyńskiej-Jachim nabiera nowego wymiaru. W odpowiedzi na zarzuty w zawiadomieniu dotyczącym rzekomego niedopełnienia obowiązków służbowych po incydencie z włamaniem do ujęcia wody pitnej, prezydent Sopotu wystosowała formalne pismo zatytułowane „Sprostowanie”.
Historia tematu
-
Zawiadomienie przeciwko Czarzyńskiej‑Jachim za brak działań
Opublikowano: 25 lip 2025, 09:44 -
Ukrainiec zatrzymany za sabotaż. Uszkodził krytyczną infrastrukturę
Opublikowano: 24 lip 2025, 12:24
W piśmie podkreślono, że „nieprawdziwe jest stwierdzenie, że Prezydent Sopotu została oskarżona za niedopełnienie obowiązków względem mieszkańców”, a także że „systemy bezpieczeństwa odcięły skażone źródło” poruszone w ostatnim artykule o obywatelu Ukrainy, który włamał się do ujęcia wody. Urząd Miasta utrzymuje, że żadne źródło nie było skażone, a działania zostały podjęte natychmiastowo.
W opinii władz miasta nie doszło do zaniechań, a reakcja była zgodna z procedurami kryzysowymi.
To nie dziennikarz postawił zarzuty. To mieszkaniec złożył zawiadomienie do prokuratury
Wbrew tonowi pisma, zawiadomienie do prokuratury nie było wynikiem materiału prasowego, lecz formalnej inicjatywy mieszkańca Sopotu, który skorzystał z prawa wynikającego z art. 304 §1 k.p.k. i samodzielnie zgłosił możliwość popełnienia przestępstwa przez funkcjonariusza publicznego.
Adam Buźniak oskarżył w piśmie do prokuratury prezydent Czarzyńską-Jachim o rażące zaniechanie działań kryzysowych po incydencie z 15 lipca 2025 r., wskazując m.in. brak ostrzeżeń dla mieszkańców, brak komunikacji i nieuruchomienie sztabu kryzysowego.
To obywatel, nie nasz portal, sformułował treść zawiadomienia i przypisał odpowiedzialność urzędniczą – w oparciu o konkretne akty prawne oraz orzecznictwo. Treść artykułu jedynie relacjonowała złożenie zawiadomienia oraz jego uzasadnienie.
Czytaj więcej: Zawiadomienie przeciwko Czarzyńskiej‑Jachim za brak działań
Miasto utrzymuje, że wszystko działało zgodnie z procedurami
W treści dokumentu podpisanego przez prezydent Magdalenę Czarzyńską-Jachim czytamy, że systemy bezpieczeństwa zadziałały prawidłowo, a zagrożenie zostało szybko opanowane. Podkreślono, że nie doszło do skażenia wody, a ujęcie zostało automatycznie odcięte od sieci. Władze miasta zapewniają, że służby działały sprawnie i podjęły współpracę z AQUA-Sopot oraz wszystkimi odpowiednimi instytucjami.
Należy jednak zauważyć, że sprostowanie nie odnosi się do kluczowych pytań zawartych w zawiadomieniu – w tym braku publicznej informacji o incydencie – komunikat wysłany 9 dni po incydencie o charakterze sabotażowym – braku alertów dla mieszkańców i milczenia władz w kluczowych godzinach po zdarzeniu. Zarzuty, które postawił obywatel, dotyczą konkretnych obowiązków ustawowych i nie zostały w pełni wyjaśnione ani przez komunikat z 24 lipca, ani przez późniejsze sprostowanie.

Zobacz też: Ukrainiec zatrzymany za sabotaż. Uszkodził krytyczną infrastrukturę

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






