Dwóch mężczyzn z powiatu tczewskiego próbowało wprowadzić do Portu Gdańsk zanieczyszczoną pszenicę, używając podstępu i fałszywych dokumentów. Ich plan, ich próba skażenia, polegał na podstawieniu czystej naczepy do pobrania próbek, a następnie, po uzyskaniu pozytywnego wyniku badań, próbowali podmienić ładunek na zboże skażone żywymi szkodnikami. Wpadli dzięki szybkiej reakcji pracowników terminala i skutecznej akcji kryminalnych z gdańskiej policji.
Fałszywe próbki i plan wart 20 tysięcy złotych
Wszystko zaczęło się w środę, gdy funkcjonariusze z komisariatu Śródmieście w Gdańsku odebrali zgłoszenie od pracownika portu. Dwóch kierowców próbowało podstępem wprowadzić do terminala zboże zanieczyszczone szkodnikami. Zboże miało trafić na statek, który już zawierał około 30 tysięcy ton pełnowartościowego towaru. Gdyby próba zakończyła się sukcesem, mogło dojść do zanieczyszczenia całego ładunku.
Sprawcy próby skażenia, 40 i 34-latek z powiatu tczewskiego, mieli przemyślany plan. Najpierw podstawili naczepę z czystą pszenicą do punktu poboru próbek. Po kilku godzinach pojawili się z tą samą naczepą, ale zmienioną tablicą rejestracyjną i innym ciągnikiem siodłowym. Policja ustaliła, że celem tej operacji było uzyskanie certyfikatu jakości, który potem miał posłużyć do wprowadzenia innego, skażonego ładunku. W efekcie mężczyźni zamierzali uzyskać nienależne wynagrodzenie – około 20 tysięcy złotych.
Policyjna akcja i twarde dowody – próba skażenia
Kryminalni, którzy pojawili się na miejscu, szybko zabezpieczyli monitoring, dokonali oględzin pojazdów i przesłuchali świadków. Zabezpieczono ślady oraz pobrano próbki z obu naczep. Na podstawie zebranych dowodów prokuratura przedstawiła mężczyznom zarzuty: usiłowania oszustwa, wyłudzenia poświadczenia nieprawdy i posługiwania się fałszywymi dokumentami.
Obaj podejrzani zostali objęci dozorem policyjnym. Sąd nałożył na nich również zakaz prowadzenia działalności związanej z transportem artykułów żywnościowych. To uderzenie nie tylko w ich bieżącą działalność, ale i przyszłość zawodową.
Czytaj więcej: Gdańsk rusza z drugim etapem przetargu na tramwaj z południa do Wrzeszcza
Według śledczych, taki proceder mógłby zagrażać zdrowiu tysięcy osób, gdyby zanieczyszczone zboże trafiło do obiegu. Portowe kontrole i szybka reakcja pracowników terminala po raz kolejny okazały się kluczowe w zatrzymaniu potencjalnie poważnego oszustwa.
Czym grozi taka działalność?
Za usiłowanie oszustwa grozi kara do 8 lat więzienia. Wyłudzenie poświadczenia nieprawdy to kolejne 3 lata, a za używanie dokumentów poświadczających nieprawdę można trafić do więzienia na 2 lata. W przypadku działalności na rynku żywnościowym, konsekwencje są jednak znacznie poważniejsze. Nawet jednorazowa próba może oznaczać trwałe wykluczenie z branży i utratę reputacji.
Gdańska policja przypomina, że bezpieczeństwo żywności zaczyna się od uczciwości przewoźników i dostawców. Każda próba obejścia przepisów może mieć poważne skutki – zarówno dla ludzi, jak i dla gospodarki.
Zobacz też: Szantaż intymnymi zdjęciami. Kobieta z Kwidzyna ofiarą randki online
mn






