Prokurator z Prokuratury Krajowej, upoważniony przez Adama Bodnara, przeanalizował akta sprawy dotyczące ponownego przeliczenia głosów w 10 komisjach wyborczych. W siedmiu z nich doszło do błędnego przypisania głosów Karolowi Nawrockiemu zamiast Rafałowi Trzaskowskiemu. Szczególnie niepokojące uchybienia wykryto w Kamiennej Górze, gdzie znaleziono głosy Trzaskowskiego w pakiecie Nawrockiego. Prokurator Generalny zapowiada kontynuację działań – pod nadzorem Sądu Najwyższego. Prokuratura nie podaje jednak jakie są różnice w pomyłkach, co ma kluczowe znaczenie dla całej sprawy.
Trzy szybkie fakty
- W 7 z 10 obwodów stwierdzono nieprawidłowo przypisane głosy na niekorzyść Trzaskowskiego
- Sąd Najwyższy, jako jedyny uprawniony organ, prowadzi nadzór nad protestami wyborczymi
- W Kamiennej Górze pojawiło się podejrzenie fałszerstwa wyborczego – prokuratura wszczyna działania
Prokuratorzy wchodzą do gry – z mandatem od Sądu
20 czerwca 2025 r. prokurator z Departamentu Postępowania Sądowego zapoznał się w Sądzie Najwyższym z aktami sprawy I NSW 9/25. Dokumenty zawierały protokoły ponownego przeliczenia kart z dziesięciu obwodów. To działanie nie jest samowolą prokuratury – odbywa się w ramach legalnego postępowania nadzorowanego przez Sąd Najwyższy.
Prokuratura nie podaje jednak jakie są różnice w pomyłkach, co ma kluczowe znaczenie dla całej sprawy.
Sąd Najwyższy to obecnie jedyny organ z konstytucyjnym mandatem do rozpoznawania protestów wyborczych i oceny ważności głosowania. Mimo podsycanych w ostatnich latach sporów wokół jego składu, działa on na podstawie ustawy zasadniczej i pozostaje instytucją niezależną. To tutaj zapadają decyzje o tym, czy wybory przeprowadzono zgodnie z prawem.
Przeliczenia kart pokazują skalę problemu – prokurator w akcji
Z protokołów wynika, że w siedmiu obwodowych komisjach – m.in. w Krakowie, Gdańsku i Mińsku Mazowieckim – głosy Rafała Trzaskowskiego zostały przypisane Karolowi Nawrockiemu. W Katowicach doszło do dopisania głosów nieważnych, zaś w Tarnowie nie stwierdzono nieprawidłowości.
Sytuacja w Kamiennej Górze jest szczególna. W pakiecie z głosami rzekomo oddanymi na Karola Nawrockiego znajdowały się ważne głosy na Rafała Trzaskowskiego. Prokurator Generalny polecił przeprowadzenie postępowania sprawdzającego.
Czytaj więcej: Andrzej Duda ostrzega: chcą podważyć wybory prezydenckie
To Sąd Najwyższy zadecyduje o wyniku wyborów
Adam Bodnar zapewnia, że prokuratura będzie wnioskować o ponowne przeliczenie kart wszędzie tam, gdzie pojawiają się wątpliwości. W uzasadnionych przypadkach prowadzone będą śledztwa. Ale kluczowe jest to, że żadne działania prokuratury nie zmienią samodzielnie wyniku wyborów. Może to zrobić tylko Sąd Najwyższy.
Sąd – mimo politycznych nacisków i prób marginalizacji – trwa na straży konstytucji. Jego rola w tej sprawie to więcej niż rozstrzygnięcie sporu. To decyzja o tym, czy państwo prawa w Polsce jeszcze funkcjonuje.
Zobacz też: Prezydent „jednej Polski”. Karol Nawrocki odebrał uchwałę PKW
mn






