Przetwórnia szkła zagrożeniem dla Stogów. Mieszkańcy mówią nie (FOTO: canva.com)

Przetwórnia szkła zagrożeniem dla Stogów. Mieszkańcy mówią nie

Mieszkańcy gdańskiej dzielnicy Stogi po raz kolejny wyszli na ulicę, by zatrzymać kontrowersyjną inwestycję. Protest przed Pomorskim Urzędem Wojewódzkim miał jasno wybrzmieć – lokalna społeczność nie zgadza się na budowę – w dzielnicy ma powstać przetwórnia szkła – największa w Polsce i zaledwie 50 metrów od domów. Sprawa, która od 2022 roku budzi coraz większe emocje, może stać się symbolem walki obywateli z interesami wielkiego biznesu.

Historia tematu

Trzy fakty, które musisz znać:

  1. Przetwórnia szkła ma powstać 50 metrów od bloków mieszkalnych na terenach portowych.
  2. Mieszkańcy zebrali ponad 2 tysiące podpisów i protestują od 2022 roku.
  3. Ostateczna decyzja o budowie należy do wojewody pomorskiej – wniosek jeszcze nie wpłynął.

Decyzja środowiskowa to nie koniec

Budowa przetwórni szkła na Stogach wywołuje niepokój wśród mieszkańców od trzech lat. Chodzi o działkę przy ul. Siennej 56, formalnie położoną na terenie portowym, co czyni ją własnością Skarbu Państwa. Inwestor – firma Sort Glass – uzyskała już decyzję środowiskową od Urzędu Miejskiego w Gdańsku. Jednak ostateczne pozwolenie na budowę musi wydać wojewoda pomorska.

Mieszkańcy zorganizowali protest pod Pomorskim Urzędem Wojewódzkim, apelując o wstrzymanie inwestycji. Wcześniej zebrali ponad 2 tysiące podpisów pod petycją sprzeciwiającą się budowie zakładu. Ich argumenty? Hałas, zanieczyszczenia i ruch ciężarówek mogą dramatycznie pogorszyć warunki życia w dzielnicy.

Czytaj więcej: Nietypowe skupiska piany w Górkach Zachodnich i Stogach

Radna dzielnicy Paulina Nowak przekonuje, że Stogi już teraz są obciążone przemysłowo – obecność stoczni to codzienny hałas i uciążliwości.

Nie możemy pozwolić, by nasze osiedle zmieniło się w przemysłowe zaplecze portu – mówiła przed urzędem.

Miasto proponuje nowe miejsce, inwestor się waha

Gdański magistrat zapewnia, że rozumie obawy mieszkańców i pozostaje w dialogu z inwestorem. Władze miasta zaproponowały inne lokalizacje – z dala od gęstej zabudowy mieszkaniowej. Jedną z nich jest teren przy ul. Benzynowej, w dzielnicy o charakterze przemysłowym. Choć Sort Glass nie wyklucza zmiany lokalizacji, na razie nie podjęto żadnych wiążących decyzji.

Wojewoda pomorska, jak zapewnia jej rzecznik Krystian Kłos, nie otrzymała jeszcze wniosku o pozwolenie na budowę. Sprawa nadal znajduje się w Samorządowym Kolegium Odwoławczym. Kłos podkreśla, że wojewoda jest otwarta na spotkanie z mieszkańcami i zamierza wnikliwie przeanalizować dokumenty przed podjęciem decyzji.

PiS po stronie mieszkańców

Protestujących wsparli przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości – poseł Kacper Płażyński oraz radny Andrzej Skiba. Ich obecność miała podkreślić, że nie tylko mieszkańcy, ale również część klasy politycznej widzi w tej inwestycji zagrożenie. Płażyński podkreślił, że „setki TIR-ów i maszyny miażdżące szkło tuż obok domów to niedopuszczalne rozwiązanie”.

Zobacz też: Kiedy Stogi zyskają atrakcyjny bulwar nad Martwą Wisłą?

Dla mieszkańców Stogów ta sprawa ma wymiar egzystencjalny. Jak mówią, jeśli przetwórnia powstanie, jedynym ratunkiem będzie wyprowadzka. Obawy są realne – nie chodzi tylko o hałas, ale o cały styl życia, który może się diametralnie zmienić.

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.