Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego w Sztumie zatrzymali do kontroli dostawczego mercedesa. Rutynowa kontrola szybko zamieniła się w poważną sprawę kryminalną – pojazd figurował w bazie jako utracony na terenie Warszawy. Teraz 50-letni kierowca odpowie przed sądem za przywłaszczenie samochodu.
Rutynowa kontrola zakończona zatrzymaniem w Sztumie
Funkcjonariusze sztumskiej drogówki zatrzymali do kontroli dostawczego mercedesa, którym kierował 50-letni mieszkaniec powiatu. Sprawdzenie pojazdu w policyjnych bazach ujawniło zaskakującą informację – auto było poszukiwane od 2024 roku jako utracone na terenie Warszawy.
Prowadzący sprawę warszawski komisariat oznaczył pojazd jako przywłaszczony. To oznacza, że samochód nie został skradziony w tradycyjny sposób, ale np. nie został zwrócony po wynajmie lub leasingu.
Czytaj więcej: Ciężarówka w Sztumie staranowała 11 aut. Ogromne straty
Mercedes zabezpieczony, sprawa w toku po kontroli
Po odkryciu tych informacji policjanci zabezpieczyli pojazd i odholowali go na parking depozytowy. 50-latek został przesłuchany i teraz będzie odpowiadał za przywłaszczenie pojazdu.
Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, za ten czyn grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Śledczy będą teraz ustalać, czy zatrzymany mężczyzna miał świadomość, że porusza się przywłaszczonym samochodem, czy też sam uczestniczył w procederze.
Zobacz też: Policjant ze Sztumu pomógł kobiecie po dachowaniu autem
mn






