Pustostany i najem krótkoterminowy. PiS żąda działań władz Gdańska (FOTO: mat. prasowe)

Pustostany i najem krótkoterminowy. PiS żąda działań władz Gdańska

Radni Prawa i Sprawiedliwości przedstawili stanowisko w sprawie opodatkowania pustostanów deweloperskich i uregulowania najmu krótkoterminowego. Podczas konferencji „Mieszkania dla Gdańszczan” podkreślali, że zjawisko niekontrolowanego wynajmu turystycznego i blokowania mieszkań inwestycyjnych pogłębia kryzys mieszkaniowy. Ich zdaniem miasto powinno skuteczniej egzekwować przepisy i przeciwdziałać uprzywilejowaniu deweloperów.

Trzy fakty:

  • Radni PiS przedstawili dane wskazujące na duże rozbieżności między liczbą lokali wynajmowanych turystycznie a tymi zgłoszonymi w miejskich rejestrach.
  • Według ich szacunków w Gdańsku może być nawet 1,5 tys. pustych mieszkań deweloperskich, które nie generują należnych wpływów podatkowych.
  • Klub PiS zapowiada konkretne propozycje uchwał dotyczących rejestracji najmu krótkoterminowego i zasad opodatkowania pustostanów.

Radni PiS o „republika deweloperów”

Podczas konferencji „Mieszkania dla Gdańszczan” radni Andrzej Skiba i Przemysław Majewski przedstawili dane dotyczące rynku nieruchomości w Gdańsku oraz skutków braku kontroli nad pustostanami i najmem krótkoterminowym. Ich zdaniem, obecna sytuacja sprzyja spekulacjom i pogłębia problem dostępności mieszkań.

Andrzej Skiba zwrócił uwagę na skalę zjawiska:

Gdańsk mierzy się w ostatnich latach z wieloma wyzwaniami. Najem krótkoterminowy i inwestycyjne budownictwo deweloperskie wypierają zwykłych mieszkańców. O takim miejscu jak Wyspa Spichrzów mówi się wręcz ‘osiedle booking.com.

Radny wskazał, że od lat władze miasta nie reagowały wystarczająco na rosnące problemy wynikające z koncentracji rynku w rękach deweloperów i podmiotów inwestycyjnych.

Czytaj więcej: Natalia Kołc: Podatek od pustostanów to ślepa uliczka

Straty dla budżetu i mieszkańców

Przemysław Majewski przedstawił konkretne dane pokazujące, jak obecny system wpływa na finanse samorządu.

W Gdańsku co roku oddaje się ponad 6 tysięcy lokali deweloperskich, ale miejski zasób komunalny się nie zwiększa. Oceniliśmy, że około 1,5 tysiąca mieszkań stoi pustych, co oznacza ubytek dla budżetu miasta w wysokości 2,5 mln zł rocznie – podkreślił.

Według radnego, miasto traci również na braku kontroli nad najmem krótkoterminowym. Analizy klubu PiS wykazały, że w rejestrach jest około 1,5 tys. lokali, podczas gdy na portalach rezerwacyjnych widnieje ich ponad 2 tysiące. To oznacza stratę ponad 1 mln zł rocznie z tytułu nieuiszczonych opłat i niższych stawek podatkowych.

Majewski zapowiedział, że PiS będzie zabiegać o uchwałę porządkującą te kwestie oraz o skuteczniejszą weryfikację danych dotyczących nieruchomości deweloperskich.

Potrzeba kontroli i równowagi

Andrzej Skiba dodał, że dalsze przyzwolenie na niekontrolowany rozwój inwestycji grozi wypieraniem mieszkańców z centrum miasta.

Jeśli Gdańsk ma się rozwijać w sposób zrównoważony, jeśli chcemy szanować mieszkańców, którzy mają dość sąsiedztwa krótkiego najmu, to najwyższy czas, by władze zaczęły kontrolować podmioty wykorzystujące ‘republikę deweloperów’ dla własnych interesów”.

Radni PiS zapowiedzieli przygotowanie pakietu propozycji dla Rady Miasta, który ma na celu zwiększenie przejrzystości rynku i poprawę ściągalności podatków lokalnych.

Zobacz też: Nowy podatek mieszkaniowy w Gdańsku? Nawet 35 zł za metr

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.