Radny PiS z Gdańska Aleksander Jankowski twierdzi, że został niesłusznie oskarżony przez radnego Koalicji Obywatelskiej o agitację na sesji. Jak mówi, zawiadomienie dotyczy naklejek na jego laptopie, które miały pojawić się jeszcze przed kampanią. Zarzuca KO stosowanie podwójnych standardów i ograniczanie wolności słowa.
Trzy szybkie fakty:
- Aleksander Jankowski informuje, że radny KO zgłosił zawiadomienie do prokuratury w związku z art. 108 Kodeksu wyborczego.
- Naklejki, o które toczy się spór, miały znajdować się na laptopie radnego już od kwietnia.
- Jankowski zarzuca radnym KO polityczną hipokryzję i próby cenzury.
Doniesienie do prokuratury
Dowiedziałem się z rozmów z trójmiejskimi dziennikarzami, że radny KO w Radzie Miasta Gdańska złożył na mnie doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 108 Kodeksu wyborczego – przekazał radny PiS Aleksander Jankowski.
Przepis ten dotyczy agitacji wyborczej prowadzonej w czasie sesji Rady Miasta Gdańska. Za jego złamanie grozi kara grzywny, a nawet pozbawienia wolności.
Naklejki jako dowód przestępstwa?
Radny PiS odpiera zarzuty i twierdzi, że nie złamał prawa. Jak tłumaczy:
Jestem zaszokowany tym działaniem, szczególnie że dotyczy to posiadanych na moim laptopie naklejek, które umieściłem na nim na długo przed ciszą wyborczą, na długo przed sesją z 29.05.2025, a część jeszcze na sesji kwietniowej – mówi.
Podkreślił, że nie prowadził agitacji, a naklejki były wcześniej widoczne. Według niego działania KO są niezrozumiałe i wybiórcze:
Reakcja radnych KO dziwi mnie tym bardziej, że po całym budynku Rady Miasta na ostatniej sesji część radnych paradowała w czerwonych koralach, w tym również dyrektorka biura Rady Miasta Gdańska – dodaje.
Czytaj więcej: Likwidator Radia Gdańsk z wierchuszką KO na marszu w Warszawie
Polityczny dwugłos w Radzie Miasta
Aleksander Jankowski nie ukrywa swojego oburzenia.
To zawiadomienie jest w mojej opinii próbą ograniczenia wolności słowa i wprowadzenia cenzury do gdańskiego dyskursu politycznego – podkreśla.
Przywołał także wystąpienie przewodniczącego klubu KO:
Sam przewodniczący klubu KO Cezary Śpiewak-Dowbor w pierwszym przemówieniu wygłaszał peany na cześć Rafała Trzaskowskiego i mocno krytykował Karola Nawrockiego.
Według Jankowskiego, to pokazuje hipokryzję w działaniach rządzącej w Gdańsku koalicji, a w szczególności stosowanie podwójnych standardów w tym, co wolno eksponować i mówić na sali plenarnej Rady Miasta Gdańska (gdzie nota bene wszyscy radni prowadzą w trakcie różnych kampanii wyborczych agitację wyborczą w swoich przemówieniach) jest naruszeniem podstawowych zasad demokracji.
Na koniec ostrzega:
Tym bardziej próba zastraszenia radnego, który reprezentuje część mieszkańców naszego miasta karą grzywny lub pozbawienia wolności za posiadanie naklejek na laptopie jest nieakceptowalne w demokratycznym społeczeństwie, a jest emanacją pewnych totalitarnych zapędów rządzącej w naszym mieście koalicji KO i WDG.
Sprawę radnego będziemy monitorować, a szczególnie będziemy obserwować działania prokuratury w tym zakresie.
Zobacz też: Skandaliczny wpis szefowej rady w Gdańsku. Nawrockiego nazwała narkomanem

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






