Nowy Port pyta o PPP. Przewodniczący Hamadyk chce przejrzystości (FOTO: gdask.pl/mat. inwestora/Łukasz Hamadyk)

Rewitalizacja czy zmiana charakteru dzielnicy? Spór o 8 pięter w Nowym Porcie

Miała być rewitalizacja z rozmachem i w dialogu z mieszkańcami. Tymczasem w Nowym Porcie narasta niepokój. Podczas spotkania Komitetu ds. Rewitalizacji padła informacja o możliwości budowy nawet 8-piętrowych budynków. Wcześniej o takiej skali publicznie nie mówiono. Miasto przekonuje, że wszystko idzie zgodnie z planem. Coraz więcej osób ma jednak wrażenie, że plan został już dawno zamknięty.

Basen jako sztandar projektu

Oficjalna narracja jest spójna. Rusza budowa basenu w Brzeźnie. Koszt około 57 mln zł. Termin zakończenia do 31 grudnia 2027 roku. Inwestycja wpisana w program wart ponad 1,3 mld zł. 6 torów po 25 metrów, strefa SPA, jacuzzi, zaplecze techniczne pod ziemią. Brzmi dobrze.

W badaniach z 2021 roku 60 proc. mieszkańców poparło formułę PPP, 12 proc. było przeciw. Reszta nie miała zdania. Miasto podkreśla, że to odpowiedź na oczekiwania lokalnej społeczności. W przestrzeni publicznej dominuje przekaz o nowej jakości życia i kompleksowej przemianie północnych dzielnic.

Jednak obok basenu toczy się drugi, znacznie mniej nagłośniony wątek. Dotyczy zabudowy mieszkaniowej na terenach przekazanych partnerowi prywatnemu. I tu zaczynają się schody.

Gdańsk. Inauguracja budowy basenu w Brzeźnie. To pierwsza inwestycja realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego w ramach programu Nowy Port 2030+. (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl)
Gdańsk. Inauguracja budowy basenu w Brzeźnie. To pierwsza inwestycja realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego w ramach programu Nowy Port 2030+. (FOTO: Grzegorz Mehring/gdansk.pl)

Czytaj więcej: Nowy Port pyta o PPP. Przewodniczący Hamadyk chce przejrzystości

Komitet, który spotyka się coraz rzadziej

Łukasz Hamadyk, przewodniczący zarządu dzielnicy Nowy Port, zwraca uwagę na funkcjonowanie Komitetu ds. Rewitalizacji. To organ, który miał być platformą dialogu.

Komitet do spraw rewitalizacji to dość specyficzny twór, który powstał parę lat temu. Ten nasz gdański swego czasu miał formę comiesięcznych spotkań, ale z czasem spotyka się nieregularnie – mówi.

Ostatnie spotkanie odbyło się we wrześniu. Wzięli w nim udział przedstawiciele dzielnic, mieszkańców, urzędnicy oraz reprezentant dewelopera Develia. To ta spółka realizuje inwestycje w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Nie pochwalono się konkretami, co tam było, bo na tym spotkaniu pojawił się przedstawiciel dewelopera, który bezprzetargowo otrzymał te połacie Nowego Portu i Brzeźna w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego – relacjonuje Hamadyk.

Wrażenie? Jakby kluczowe decyzje zapadały w węższym gronie, a mieszkańcy mieli dowiadywać się o nich po fakcie. Miasto w oficjalnych komunikatach mówi o dialogu. Jednocześnie nie pokazuje wszystkich kart.

Osiem pięter ponad historyczną zabudową

Największe emocje wywołała informacja o możliwej wysokości zabudowy na terenie dawnego DWO i przyległych działek. To obszar o przemysłowej historii. Browar, spichlerze, ceglana architektura. Skala była określona.

Przedstawiciel dewelopera powiedział, że jeśli chodzi o ten teren, będą mogli wybudować nawet 8-piętrowe budynki, ponieważ konserwator daje zielone światło – mówi przewodniczący dzielnicy.

I nie kryje emocji.

To jest dla mnie horrendum i całkowicie zaburzające historyczną zabudowę.

Wcześniej mówiono o plombach. O zabudowie dopasowanej do kamienic. O tym, że nowe budynki nie będą dominować nad dachami. Nagle pojawia się liczba 8. To już nie jest detal urbanistyczny. To realna zmiana panoramy.

Jest to nowa historia, nowa opowieść. Obawiam się, że nie pierwsza i nie ostatnia tego typu – podkreśla Hamadyk.

Warto zauważyć, że w materiałach promujących projekt akcentowano szacunek dla tkanki miejskiej. Nie eksponowano wizji wysokich budynków. Tymczasem informacja pada na spotkaniu komitetu, a nie w oficjalnym komunikacie. Czy to przypadek?

Zobacz: Hamadyk odpowiada Lorensowi ws. projektu Nowy Port 2030+

Konsultacje bez debaty

Kolejny punkt zapalny to forma rozmowy z mieszkańcami. Rada dzielnicy wystąpiła o organizację otwartego spotkania w szkole. Z udziałem urzędników, dewelopera i mediów.

Dopytywani stwierdzili, że po raz kolejny nie będą otwarci na otwarte spotkania z mieszkańcami wraz z urzędnikami i przedstawicielami mediów – mówi Hamadyk.

Mija ponad miesiąc. Odpowiedzi z miasta brak.

Do dzisiaj czekamy na odpowiedź z miasta, żebyśmy takie spotkanie mogli zorganizować w szkole z urzędnikami i deweloperem. Mimo że minął już ponad miesiąc, nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi – podkreśla.

Deweloper proponuje inną formułę. Dyżur pracownika w budynku Łaźni. Mieszkańcy mieliby przychodzić i zgłaszać swoje uwagi indywidualnie.

To nie będzie otwarte spotkanie publiczne. Będzie jakiś pracownik i mieszkańcy będą mogli przyjść i opowiedzieć, jak by to widzieli. Oni to przyjmą do wiadomości – relacjonuje przewodniczący.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że to konsultacje bez realnej debaty. Bez wspólnej rozmowy. Bez pytań zadawanych publicznie.

To nie jest transparentność, którą my mieszkańcy sobie widzimy – dodaje Hamadyk.

Gdańsk. Inauguracja budowy basenu w Brzeźnie. To pierwsza inwestycja realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego w ramach programu Nowy Port 2030+. (FOTO: gdansk.pl)
Gdańsk. Inauguracja budowy basenu w Brzeźnie. To pierwsza inwestycja realizowana w formule partnerstwa publiczno-prywatnego w ramach programu Nowy Port 2030+. (FOTO: gdansk.pl)

Wrażenie, że wszystko już ustalone

W oficjalnych wystąpieniach dominuje przekaz o sukcesie. Basen za 57 mln zł. Program za 1,3 mld zł. Terminy, harmonogramy, wizualizacje. Miasto tworzy wrażenie, że proces jest dopięty. Że cele publiczne są jasno określone. Że partner prywatny realizuje zobowiązania.

Jednak równolegle pojawiają się informacje o 8 piętrach, o zgodzie konserwatora, o zmianie skali zabudowy. Pojawia się brak odpowiedzi na pisma. Pojawia się odmowa otwartych spotkań. To buduje obraz, w którym decyzje zapadły wcześniej, a konsultacje są dodatkiem.

Nowy Port potrzebuje inwestycji. Nikt rozsądny tego nie kwestionuje. Pytanie dotyczy proporcji. Między rozwojem a tożsamością. Między betonem a historią. Między dialogiem a komunikatem. Jeśli mieszkańcy mają poczucie, że wszystko jest już załatwione ponad ich głowami, napięcie będzie rosło. A wtedy nawet najlepszy basen nie przykryje wątpliwości.

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.