Minął dokładnie rok od wyborów samorządowych, w których Aleksandra Dulkiewicz zdobyła ponad 103 tys. głosów. Prezydent Gdańska przedstawiła bilans działań, podkreślając rozwój w mieszkalnictwie, zielonej infrastrukturze, kulturze i inwestycjach społecznych. Jednak opozycja nie zostawia na niej suchej nitki, wytykając poważne zaniechania, błędne decyzje i kosztowne porażki. Miasto staje dziś w ogniu dwóch narracji: dumy z rozwoju i zarzutów o chaos decyzyjny.
Ambitne inwestycje i mocne liczby
Działamy opierając się na czterech strategicznych programach rozwoju – wspólne miasto, zielone miasto, dostępne miasto i innowacyjne miasto – przypomniała prezydent Aleksandra Dulkiewicz, przedstawiając roczne podsumowanie.
W tym czasie wyremontowano 16 budynków komunalnych za ponad 94 mln zł, oddano 84 mieszkania i 42 lokale tymczasowe. Powstały trzy mikrolasy, przybyło ponad 7 tys. drzew. Rozpoczęto budowę szkoły na Morenowym Wzgórzu i dwóch żłobków. Kulturalnym hitem stało się centrum KOT, a Gdańsk zdobył nagrodę Eurocities za kampanię „Nie śpij, bo Cię przegłosują”.
„Dwója na szynach” – opozycja punktuje błędy
Inaczej miniony rok ocenia radny miejski z Prawa i Sprawiedliwości, Przemysław Majewski.
Prezydent Aleksandra Dulkiewicz podsumowuje dziś rok ‘pracy’ od wyborów samorządowych z 7 kwietnia 2024 roku. Jako gdańska opozycja możemy za ten czas wystawić jej w skali szkolnej “dwóję na szynach” – stwierdził, wymieniając szereg zarzutów.
Za największą porażkę uznano katastrofę Mostu Siennickiego.
Wieloletnie zaniedbania, brak decyzyjności Aleksandry Dulkiewicz i jej współpracowników doprowadziły do awarii, która zmieniła życie kilkunastu tysięcy mieszkańców wyspy portowej na kilka lat – napisał Majewski. Sprawą zajmuje się prokuratura.
Nie oszczędzono także systemu FALA – projektu wartego 150 mln zł. W 2024 roku zaledwie 0,4 proc. biletów okresowych i 10 proc. jednorazowych zostało zakupionych przez tę platformę.
Blamaż systemu FALA – komentuje Majewski.
Inwestycje pod lupą – opóźnienia, błędy, kontrowersje
Wśród krytykowanych projektów znalazł się również remont przejścia przy dworcu głównym.
Jak to możliwe, że ponad 12 mln zł zostało wydane na kosmetykę peronów i zatok autobusowych, a realizacja jest już opóźniona o ponad 3 miesiące? – pyta radny.
Niepokój opozycji budzi także projekt ścieżki rowerowej na al. Armii Krajowej za 18 mln zł. „Ekogranda”, jak ją określono, powstała mimo sprzeciwu mieszkańców i kosztem pasa dla samochodów. Gorzkie słowa padły też w sprawie wzrostu opłat za czynsz, wodę i parkowanie.
Gdy w budżecie brakuje ‘siana’, władze Gdańska “dzwonią” do mieszkańców – ironizuje Majewski, wskazując na równoległe powoływanie urzędników do kolejnych rad nadzorczych. Nowa Jabłoniowa, projektowana 12 lat, Nowa Świętokrzyska z kwartalnym opóźnieniem, Kartuska i Most Popielny z wieloletnim projektowaniem – wszystko pokazuje niemoc inwestycyjną – wylicza Majewski.

Rok Dulkiewicz. Jedyny plus? Rewitalizacja i nowe kolejowe perspektywy
W ocenie opozycji, pozytywem jest zakończona rewitalizacja Biskupiej Górki – choć „nie obyło się bez błędów” – oraz rozpoczęcie prac nad PKM Południe.
Czy uda się zdobyć 2 miliardy na realizację? – pyta radny, wskazując, że to projekt wciąż pełen niewiadomych.
Zobacz także: Jak Biskupia Górka zmienia swoje oblicze? Efekty rewitalizacji

Maciej Naskręt
Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.






