Rząd Tuska i demontaż niezależnych instytucji (FOTO: KPRM)

Rząd Donalda Tuska i demontaż niezależnych instytucji

We wrześniu 2025 roku rząd Donalda Tuska podjął bezprecedensową próbę usunięcia 43 z 100 komisarzy wyborczych – krok wykraczający poza ramy prawa wyborczego. Mimo wezwania ministrów do dymisji, Państwowa Komisja Wyborcza jednogłośnie odrzuciła ten wniosek. Incydent wpisuje się w szerszy wzorzec ataków na niezależne instytucje w systemie demokratycznym polskiego państwa.

Uderzenie w administrację wyborczą: tło i mechanizm

Rząd Donalda Tuska łącznie z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem i ministrem spraw wewnętrznych Marcinem Kierwińskim wystąpił z żądaniem usunięcia 43 komisaryjnych urzędników – niemal połowy składu lokalnych nadzorców wyborów. W uzasadnieniu powołano się na rzekome naruszenia „gwarancji niezależności sędziowskiej” i zagrożenie „stronniczością” procesu wyborczego.

Tymczasem większość z tych osób – często sędziowie – uczestniczyła w procedurach nominacyjnych przed Krajową Radą Sądownictwa lub poparła kandydatów do niej – wszystko zgodnie z prawem. Żadne z ustawowych kryteriów odwołania – takie jak niewykonywanie obowiązków czy rażące zaniedbanie – nie zostało przytoczone.

Wniosek został wystosowany w momencie, gdy rząd poniósł porażkę w wyborach prezydenckich 2025, a do wyborów parlamentarnych pozostawały jeszcze dwa lata. Skalę presji podkreślały medialne kampanie wspierające rządowy plan oraz groźby „alternatywnych działań”, jeśli Komisja nie spełni żądań. W tle pojawiły się naciski administracyjne, dyscyplinarne i groźby wobec sędziów‑komisarzy, by wymusić rezygnacje.

Odrzucenie wniosku i możliwe konsekwencje prawne

22 września 2025 roku PKW jednogłośnie odrzuciła wniosek ministrów. Przewodniczący Komisji, sędzia Sylwester Marciniak, podkreślił, że prawo wyraźnie nie dopuszcza takich masowych dymisji bez odpowiednich przesłanek. Nawet członkowie PKW nominowani przez obóz rządzący poparli decyzję.

Zdaniem prawników, działania ministrów spełniają znamiona przestępstwa nadużycia władzy (art. 231 Kodeksu karnego): przekroczenie uprawnień z realnym zagrożeniem dla interesu publicznego, w tym wolnych i uczciwych wyborów. Choć złożono oficjalne zawiadomienie do prokuratury, sprawa może ugrzęznąć – służby ścigania od stycznia 2024 r. są de facto podporządkowane rządowi po nielegalnym przejęciu kontroli.

Czytaj więcej: Rząd chce blokować treści w internecie

Wzorzec instytucjonalnej penetracji

Atak na PKW to element szerszego procesu podporządkowywania instytucji publicznych. Od przejęcia mediów publicznych, przez zmianę kadencji prezesów sądów i wymuszanie lojalnych sędziów, po zawieszenie finansowania partii opozycyjnej – działania te podkopywały fundamenty pluralizmu politycznego.

W okresie kampanii 2025 roku pojawiły się zarzuty zakulisowego finansowania kandydatów opozycyjnych przez podmioty związane z zagranicą oraz operacje dezinformacyjne w mediach społecznościowych – wszystko poza ramami jawności i prawa wyborczego. Rząd korzystał także z podporządkowanych służb i prokuratury, by zastraszać opozycję, w tym poprzez manipulację dokumentami wobec prezydenta Karola Nawrockiego.

Równolegle władze pracowały nad ustawami, które miały umożliwić anulowanie wyników wyborów, jeśli rządzący doznaliby porażki. Próby przejęcia władzy – m.in. zaproponowanie przekazania kompetencji na Marszałka Sejmu – nosiły znamiona przewrotu konstytucyjnego.

Atak na komisaryjny nadzór wyborów staje się symboliczną ilustracją strategii: „reformy” jako pretekst do podporządkowywania niezależnych instytucji. Choć Komisja wytrzymała presję, to zamach na mechanizmy kontroli wyborczej sygnalizuje, że rząd gotów jest ingerować w fundamenty demokratycznego systemu.

Takie działania nie spotkały się z entuzjastycznym sprzeciwem ze strony instytucji unijnych — Komisja Europejska chwaliła „przywracanie praworządności”, mimo że wiele działań łamało standardy demokracji i niezależności.

Zobacz też: Szok! Gdańscy sędziowie mówią „nie” ministrowi Żurkowi

Maciej Naskręt

Maciej Naskręt

Obserwuj @MaciejNaskret na X . Twórca portalu WbijamSzpile.pl, doświadczony dziennikarz i komentator życia publicznego, specjalizujący się w analizie miejskich zjawisk i politycznych mechanizmów. Pracował w mediach lokalnych i ogólnopolskich, zarówno publicznych, jak i niezależnych, dzięki czemu doskonale zna kulisy funkcjonowania świata mediów. Łączy rzetelność dziennikarską z wyrazistym, często ironicznym stylem. Nie unika trudnych tematów – przeciwnie, zadaje pytania, których inni wolą nie stawiać.

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.