Wieczorne świętowanie zamieniło się w chaos. Tysiące kibiców Liverpoolu wyszły na ulice miasta, by uczcić triumf ich ukochanego klubu w Premier League. Na Water Street doszło jednak do przerażającego incydentu – samochód wjechał w grupę pieszych. Policja zatrzymała sprawcę, a ranni otrzymują pomoc medyczną. Trwa dochodzenie.
Trzy szybkie fakty:
- Do incydentu doszło po godzinie osiemnastej na Water Street w Liverpoolu.
- Kierowca samochodu został zatrzymany na miejscu przez funkcjonariuszy.
- Restauracja Mowgli służy jako tymczasowy punkt medyczny dla rannych.
Samochód wjechał w tłum na Water Street
Do zdarzenia doszło tuż po godzinie osiemnastej. Jak poinformowała Merseyside Police, samochód osobowy wjechał w grupę osób świętujących na Water Street. W wyniku zdarzenia ucierpiało kilka osób. Świadkowie mówią o „momentalnym chaosie” i „krzykach wśród radości”. Kierowca nie próbował uciekać – został zatrzymany na miejscu. Policja potwierdziła, że mężczyzna trafił do aresztu, a jego tożsamość nie została jeszcze ujawniona.
Water Street była jednym z głównych punktów celebracji – właśnie tam tłum oczekiwał na przejazd drużyny mistrzowskiej. W tym czasie panowała wzmożona obecność służb porządkowych. Mimo to, nie udało się zapobiec tragedii.
Natychmiastowa mobilizacja służb ratunkowych
Na miejscu bardzo szybko pojawiły się karetki, radiowozy i helikoptery. W akcji uczestniczyły wszystkie służby ratunkowe North West Ambulance Service. W bezpośrednim sąsiedztwie, restauracja Mowgli została przekształcona w prowizoryczne centrum medyczne. Udzielano tam pomocy rannym, zanim zostali przetransportowani do szpitali.
Ratownicy oceniają stan poszkodowanych, ale jak na razie nie podano informacji o liczbie rannych ani o ich stanie zdrowia. Priorytetem pozostaje udzielenie pomocy wszystkim osobom, które ucierpiały. Funkcjonariusze apelują do świadków, by zgłaszali się i przekazywali nagrania z telefonów komórkowych.
Czytaj więcej: Tatuaże Nawrockiego. Chelsea jako „dowód” prorosyjskości?
Trwa dochodzenie – policja bada motywy kierowcy
Nie wiadomo, czy kierowca działał celowo, czy był to tragiczny wypadek. Policja nie wyklucza żadnej z hipotez. Zabezpieczono monitoring z okolicznych budynków, a biegli analizują ślady z miejsca zdarzenia. Pojawiły się niepotwierdzone doniesienia, że kierowca mógł być pod wpływem substancji odurzających – ta informacja nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona.
Władze miejskie w porozumieniu z klubem rozważają przesunięcie dalszej części obchodów. Zespół Liverpool FC wyraził solidarność z poszkodowanymi i ich rodzinami. Fani wyrażają w sieci szok i niedowierzanie – święto ich drużyny zostało brutalnie przerwane.
It’s happening again.
— Spitfire (@DogRightGirl) May 26, 2025
Male driver arrested after driving through the crowd at Liverpool city centre.
pic.twitter.com/h0q0lcH2nh
Zobacz też: Tłum wyznawców islamu przed meczetem w Gdańsku. Wyjaśniamy
mn






