Według wyników sekcji zwłok, 24-letnia Klaudia K., napadnięta w nocy z 11 na 12 czerwca w Toruniu, zmarła w wyniku urazu mózgu spowodowanego licznymi ranami kłutymi. Sprawcą ataku był 19-letni obywatel Wenezueli, który przebywał w Polsce nielegalnie. Śledztwo trwa, a prokuratura rozważa zmianę zarzutów z usiłowania zabójstwa na zabójstwo Klaudii z Torunia.
Historia tematu
-
Klaudia K. nie żyje. Zaatakowana przez imigranta
Opublikowano: 30 cze 2025, 10:49
Dramat, który rozegrał się w czerwcową noc w toruńskim parku, poruszył całą Polskę. Młoda kobieta – studentka i doktorantka – wracająca z pracy, została brutalnie zaatakowana przez obcokrajowca. Po dwóch tygodniach walki o życie Klaudia K. zmarła. Prokuratura analizuje nowe fakty, a społeczne emocje nie słabną.
Szokująca skala obrażeń Klaudii z Torunia
Rzecznik toruńskiej prokuratury przekazał, że w trakcie oględzin zwłok ujawniono kilkanaście ran kłutych w okolicy głowy, szyi i klatki piersiowej Klaudii K. Obrażenia na dłoniach wskazują, że ofiara broniła się przed brutalnym napadem. Wstępna sekcja wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci był uraz mózgu – najprawdopodobniej spowodowany jednym z ciosów zadanych ostrym narzędziem. Do dalszych analiz pobrano próbki do badań histopatologicznych i DNA. Opinia biegłych ma zostać sporządzona w ciągu trzech miesięcy.
Sprawcą ataku był 19-letni Yomeykert R.S., obywatel Wenezueli. Mężczyzna przyleciał do Europy na wizie turystycznej w lutym, lądując w Madrycie. Następnie wjechał legalnie do Polski, gdzie mieszka jego matka. Po upływie 90 dni przebywał w UE nielegalnie. W chwili zatrzymania był pijany – miał 1,2 prom. alkoholu. Policję zaalarmował przypadkowy świadek, który usłyszał krzyk i zareagował, płosząc napastnika. Mimo szybkiej interwencji, sprawca zdążył zadać wiele ciosów.
Czytaj więcej: Wenezuelczyk brutalnie zaatakował 24-latkę w Toruniu. Zarzuty
Podejrzenie zabójstwa zamiast usiłowania
Pierwotnie prokurator przedstawił 19-latkowi zarzut usiłowania zabójstwa. Jednak po śmierci Klaudii i wynikach sekcji, możliwe jest zaostrzenie zarzutów do zabójstwa z premedytacją. Mężczyzna odmówił składania wyjaśnień i nie odpowiedział na pytania śledczych. Ze względu na możliwość ucieczki i grożącą wysoką karę, sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Ofiara pracowała jako barmanka na toruńskiej starówce, a jednocześnie była doktorantką Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Społeczność akademicka zareagowała głębokim smutkiem.
„To niewyobrażalna tragedia” – napisano w oficjalnym komunikacie uczelni. Śmierć Klaudii to ogromna strata dla nauki i bliskich.
Zobacz też: Klaudia K. nie żyje. Zaatakowana przez imigranta
PAP/mn






