Seria podpaleń aut z Ukrainy w Gdyni (FOTO: KMP Gdynia)

Seria podpaleń aut z Ukrainy w Gdyni

Gdyńscy kryminalni zatrzymali mężczyznę podejrzanego o serię podpaleń aut, głównie na ukraińskich tablicach. 42-latek wpadł tuż po kolejnym incydencie. W jego mieszkaniu zabezpieczono substancje, które według biegłych mogą tworzyć mieszaniny wybuchowe. Podejrzany trafił na trzy miesiące do aresztu.

Zatrzymany chwilę po kolejnym podpaleniu

Gdynia od miesięcy zmagała się z niepokojącą serią nocnych pożarów. Auta płonęły na ulicach miasta, głównie te z ukraińskimi rejestracjami. Początkowo traktowano je jako odosobnione przypadki. Policja nie łączyła ich w jeden ciąg zdarzeń. To zmieniło się po analizie materiałów dowodowych, które wskazały na jednego sprawcę.

42-letni mieszkaniec Gdyni został ujęty przez kryminalnych tuż po podpaleniu kolejnego pojazdu. Miał przy sobie pojemniki z pozostałościami mieszanek łatwopalnych. Szybko ustalono, że odpowiada za większą liczbę zniszczeń. W sumie usłyszał zarzuty kilkunastu czynów.

Policjanci od razu przeszukali jego mieszkanie. W akcji wzięli udział funkcjonariusze z pododdziału kontrterrorystycznego. Znaleziono liczne substancje chemiczne, które – według wstępnej opinii biegłego – mogą tworzyć mieszaniny zdolne do samozapłonu.

Seria podpaleń aut z Ukrainy w Gdyni (FOTO: KMP Gdynia)
Seria podpaleń aut z Ukrainy w Gdyni (FOTO: KMP Gdynia)

Substancje o potencjale wybuchowym w centrum miasta

Wśród zabezpieczonych materiałów były pojemniki z cieczami i granulatem chemicznym. Ekspert ocenił, że część z nich spełnia kryteria definicji materiałów wybuchowych. Składniki te, odpowiednio połączone, mogłyby posłużyć do stworzenia improwizowanego ładunku pirotechnicznego.

Zamiar sprawcy był jasny – podpalać auta z ukraińskimi tablicami. Jednak skutki jego działań dotknęły również właścicieli aut z polskimi rejestracjami. Spalone pojazdy należały do mieszkańców Gdyni, którzy nie mieli żadnego związku z zamiarem sprawcy.

Według wstępnych szacunków straty materialne wynoszą nie mniej niż 262 tysiące złotych. Policja zapowiada dalsze czynności w tej sprawie. Możliwe są kolejne zarzuty.

Czytaj więcej: Ukraińskie porachunki. Usiłowanie zabójstwa w centrum Gdańska

Areszt i możliwe konsekwencje prawne

Wczoraj sąd zadecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Zebrany materiał dowodowy uzasadnił tę decyzję. Policja nie wyklucza, że zabezpieczone substancje mogą skutkować rozszerzeniem zarzutów.

Obecnie 42-latek odpowiada za zniszczenie mienia. Za te czyny grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. Jeśli ekspertyza potwierdzi możliwość wytworzenia materiału wybuchowego, konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze.

Zatrzymany nie był wcześniej znany policji w kontekście przestępstw o charakterze ekstremistycznym. Motyw działań nie został oficjalnie ujawniony.

Zobacz też: Obywatel Ukrainy zatrzymany za włamanie w Gdańsku

mn

Dołącz do naszej społeczności!

Śledź nas na naszych mediach społecznościowych i bądź na bieżąco!

Dodaj komentarz

Instrukcja: Możesz dodać komentarz bez podawania adresu e-mail. Jeśli jednak wpiszesz e-mail, otrzymasz powiadomienie o odpowiedziach na Twój komentarz. Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi i przestrzeganie zasad netykiety.

Uwaga: Wydawca portalu wbijamszpile.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych przez użytkowników. Komentarze odzwierciedlają jedynie opinie ich autorów. Zachęcamy do korzystania z kultury słowa i przestrzegania zasad netykiety.