Śledczy z Gdańska badają sprawę brutalnego aktu wandalizmu na terenie Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. W nocy z 1 na 2 kwietnia 2025 roku doszło tam do spalenia flag RP, uszkodzenia masztów oraz serii kradzieży z włamaniem do przyczep gastronomicznych. Według prokuratury, za wszystkie te czyny odpowiada jeden mężczyzna.
Historia tematu
-
Spalił flagi Polski na Westerplatte. Zatrzymany przez policję
Opublikowano: 11 kwi 2025, 10:18 -
Mógł spalić polskie flagi na Westerplatte. Policja publikuje wizerunek
Opublikowano: 04 kwi 2025, 08:42
Trzy szybkie fakty:
- Sprawca spalił cztery flagi Polski i jedną Unii Europejskiej.
- Wartość zniszczonego mienia oszacowano na łącznie ponad 11 tys. zł.
- Zdarzenia miały miejsce tuż przy Pomniku Obrońców Wybrzeża na Westerplatte.
Wandal zniszczył kilkanaście flag RP
Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku potwierdziła wszczęcie śledztwa. Chodzi o „publiczne znieważenie i zniszczenie flag państwowych Rzeczypospolitej Polskiej” – poinformował prok. Mariusz Duszyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Do incydentu doszło na terenie Muzeum Westerplatte i Wojny 1939. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, sprawca wszedł na teren placówki 1 kwietnia około godziny 22:50. Przemieścił się w kierunku pomnika, gdzie ściągnął łącznie 11 flag – dziesięć polskich i jedną unijną – niszcząc przy tym maszty.
Wartość zniszczonych elementów masztów wraz z mocowaniami oszacowano na 7,5 tys. zł. Następnie, jak informują śledczy, mężczyzna udał się w okolice ruin schronu, gdzie spalił pięć flag.
Przyczepy gastronomiczne też zostały zaatakowane
Wandalizm nie ograniczył się jedynie do symboli narodowych. Po zniszczeniu flag, sprawca skierował się do części rekreacyjnej, gdzie włamał się do dwóch przyczep gastronomicznych i próbował dostać się do trzeciej.
„Spowodował straty w łącznej wysokości 4 tys. zł przez uszkodzenie panelu drzwiowego jednej z przyczep” – czytamy w komunikacie. Wartość skradzionych przedmiotów była jednak niewielka – 100 zł i 50 zł, ale sam charakter czynów wskazuje na celowe działanie.
Czytaj więcej: Flaga Kaszub zastąpiła flagę Ukrainy na Urzędzie Miasta Gdyni
Śledczy: wszystko wskazuje na jednego sprawcę
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokuraturę, materiały do śledztwa zebrał Komisariat Policji II w Gdańsku. „Na obecnym etapie przesłuchano świadków, zabezpieczono nagrania monitoringu i dokonano oględzin miejsca zdarzenia” – przekazał prok. Duszyński.
Znalezisko nadpalonych flag przez turystów następnego dnia rano wzbudziło poruszenie. To właśnie zwiedzający przekazali ochronie nadpalone resztki flag.
Najistotniejszym wnioskiem śledczych na tym etapie jest to, że za wszystkie wymienione czyny odpowiada jedna osoba. „Ustalono, że wszystkich czynów objętych postępowaniem dopuścił się ten sam sprawca” – zaznaczył prok. Duszyński.
Zobacz też: Marsz równości w Gdańsku. Miasto tonie w tęczowych flagach
mn






