Czy na polskich plażach naprawdę jest tak czysto, jak chcielibyśmy wierzyć? Najnowsze badanie przeprowadzone na zlecenie RLG Polska z okazji Światowego Dnia Środowiska odsłania niepokojącą prawdę. Mimo że tylko niewielki odsetek wczasowiczów przyznaje się do zaśmiecania plaż, niemal każdy turysta zauważa śmieci na plaży. Czego więc nie widzimy lub nie chcemy widzieć, gdy odpoczywamy nad morzem? To nie tylko kwestia estetyki – to walka o przyszłość naszego morza.
Plażowe deklaracje a rzeczywistość
Z badania przeprowadzonego w maju 2025 r. wynika, że aż 91 proc. badanych dostrzegło śmieci na plaży lub w jej pobliżu podczas ostatniego pobytu nad Bałtykiem. Jednocześnie tylko 4 proc. przyznaje się do pozostawienia odpadów na miejscu. Kolejne 3 proc. tłumaczy się brakiem możliwości ich wyrzucenia. Te liczby wydają się zaskakująco niskie, gdy spojrzymy na skalę zjawiska.
Zdecydowana większość, czyli 77 proc., deklaruje odpowiedzialne zachowania – wrzucanie odpadów do odpowiednich pojemników lub zabieranie ich ze sobą. Jednak aż 13 proc. zauważyło, że inni plażowicze zostawiali po sobie śmieci. W tej rozbieżności między deklaracjami a obserwacjami kryje się istota problemu.
Czytaj więcej: Odpady i brak zezwoleń na Pomorzu. Poważne kary dla firm
W domu recykling, na wakacjach już niekoniecznie
W warunkach domowych połowa respondentów deklaruje segregację na pięć frakcji. Podczas wypoczynku ten odsetek spada do 38 proc. Plaża okazuje się miejscem, gdzie wygoda przeważa nad odpowiedzialnością.
Mimo to 38 proc. badanych twierdzi, że w przypadku braku odpowiednich pojemników, zabiera śmieci na później. Ten nawyk daje pewną nadzieję, choć brak infrastruktury może skutecznie zniechęcać. Bo choć śmieci na plaży drażnią większość turystów, niewielu z nas wie, jak je właściwie segregować poza domem.
Najczęstsze śmieci na plaży
Co konkretnie zostawiamy nad Bałtykiem? Na plażach dominują pety (55 proc.), plastikowe nakrętki (44 proc.), chusteczki (39 proc.) i plastikowe kubki (39 proc.). W wodzie najczęściej pływają nakrętki (22 proc.) i plastikowe butelki (21 proc.). Wydmy i okoliczne lasy także nie są wolne od zanieczyszczeń – znajdziemy tam puszki, foliówki i resztki opakowań.
Wyniki badania pokazują, że śmieci na plaży mają swoje „ulubione” lokalizacje. Pety są wszechobecne, a plastik rozkłada się tam przez dziesięciolecia, zatruwając środowisko.

Kosze są, ale nie wszędzie
Jednym z najpoważniejszych problemów jest brak odpowiedniej infrastruktury. Tylko 18 proc. respondentów widziało pojemniki na wszystkie pięć frakcji. Częściej – 36 proc. – trafiano na kosze do częściowej segregacji. Aż jedna trzecia widziała wyłącznie pojemniki na odpady zmieszane. W takich warunkach nawet najbardziej świadomy turysta może poczuć się zniechęcony.
Kosze szybko się przepełniają, zwierzęta rozciągają odpady, a wiatr rozwiewa plastik po okolicznych wydmach. Problem nie kończy się jednak na lądzie. Coraz więcej odpadów trafia do morza, również z pokładów jachtów i statków.
Mikroplastik w morzu i na naszym talerzu
Plastik pozostawiony na plaży to nie tylko problem estetyczny. W morzu rozpada się na mikroplastik, który zjadają ryby, małże, a nawet plankton. Te mikrocząsteczki trafiają potem do naszych organizmów. Badania pokazują, że plastik znajduje się dziś na każdym poziomie życia morskiego. Skutki? Uszkodzenia narządów, niedożywienie i śmierć tysięcy zwierząt.
Mikroplastik w wodzie to już nie hipoteza – to fakt. A śmieci na plaży to pierwszy krok w tym groźnym łańcuchu.

„A moRZe bez plastiku?” – Bałtyk dostaje głos
Z okazji Światowego Dnia Środowiska 2025 ruszyła kampania „A moRZe bez plastiku?”, zorganizowana przez RLG Systems Polska. Jej celem jest budowanie pozytywnej relacji z morzem poprzez edukację i emocje. Spot kampanii przedstawia Bałtyk jako narratora, który opowiada o swojej walce z plastikiem.
Monika Wyciechowska z RLG podkreśla:
Nie chcemy straszyć. Chcemy, by ludzie pokochali morze na nowo i zrozumieli, jak mogą je chronić. Bałtyk jeszcze nie ma osobowości prawnej, ale już dziś zasługuje na głos.
Fundacja MARE, która współpracuje przy projekcie, zwraca uwagę, że ochrona Bałtyku zaczyna się od codziennych wyborów konsumenckich – mniej plastiku, więcej świadomych decyzji.
Czy śmieci na plaży znikną? To zależy od każdego z nas.
Zobacz też: Kto za to płaci? Śmieci na drogach kosztują nas miliony
tw






