Wojskowy Sąd Garnizonowy w Lublinie skazał 50-letniego Marcina G. na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata za nieumyślne spowodowanie śmiertelnego wypadku uzbrojonym pojazdem. Do tragedii doszło w marcu ubiegłego roku na poligonie w Drawsku Pomorskim, gdzie kierujący bojowym wozem piechoty (BWP-1) przejechał dwóch żołnierzy.
Tragiczny wypadek na poligonie w Drawsku Pomorskim
5 marca ubiegłego roku na poligonie w Drawsku Pomorskim odbywały się ćwiczenia wojskowe. Podczas jednego z manewrów kierowca BWP-1, szeregowy Marcin G., zaczął cofać pojazd, nie upewniwszy się, czy droga jest wolna. W wyniku tego manewru najechał na dwóch żołnierzy 1. Warszawskiej Brygady Pancernej.
20-letni szeregowy zginął na miejscu, a 28-letni kapral, mimo szybkiej pomocy medycznej, zmarł w szpitalu. W chwili zdarzenia wojskowi ćwiczyli udzielanie pierwszej pomocy i ewakuację medyczną. Marcin G. był trzeźwy i służył w tej samej jednostce, co ofiary.
Wyrok sądu
50-letni Marcin G. został uznany winnym nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku uzbrojonym pojazdem – poinformował PAP ppłk Radosław Hunek, zastępca prezesa Wojskowego Sądu Garnizonowego w Lublinie.
Sąd skazał kierowcę BWP-1 na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz orzekł dwuletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Oprócz tego, Marcin G. musi zapłacić 5 tys. zł grzywny oraz po 15 tys. zł nawiązki dla rodzin ofiar.
Czytaj więcej: Tusk zapowiada stworzenie półmilionowej armii
Jak doszło do tragedii?
Według ustaleń prokuratury kierowca BWP-1 rozpoczął cofanie bez komendy dowódcy i bez upewnienia się, czy może bezpiecznie wykonać ten manewr. W sierpniu ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Poznaniu postawiła mu zarzut nieumyślnego spowodowania śmiertelnego wypadku.
Podejrzany nie przyznał się do winy, ale złożył wyjaśnienia. Przed sądem odpowiadał z wolnej stopy. Wyrok jest prawomocny.
Zobacz też: Śmierć żołnierza na granicy. Sprawę bada Żandarmeria Wojskowa
PAP/mn






