W minione lato niemal 7 tysięcy kierowców skorzystało z darmowego postoju na EKO parkingu przy ERGO ARENIE w Sopocie, a ponad 10 tysięcy pasażerów przewiozły kursujące stamtąd eko busy. Inicjatywa, która trwa już dziewiąty rok, ma odciążyć zakorkowane centrum Sopotu i zachęcić do korzystania z transportu ekologicznego. Jednak mimo pozytywnego przekazu, dane mogą pozostawiać pewne pytania — nie tylko co do realnego wpływu na ruch w mieście, ale i do liczby użytkowników samego systemu.
EKO parking rośnie w liczbach, ale czy w skuteczności
Z danych udostępnionych przez miasto wynika, że w sezonie letnim 2025 na EKO parkingu zaparkowano dokładnie 6734 samochody. To więcej niż w 2023 roku, kiedy było ich 5242, ale mniej niż w 2022 roku, kiedy liczba ta sięgnęła 7862. Oznacza to wzrost względem zeszłego sezonu, ale nie powrót do rekordowych wartości sprzed dwóch lat. Ponad połowa samochodów pochodziła z Trójmiasta i województwa pomorskiego. Reszta to kierowcy z różnych regionów Polski, co może świadczyć o tym, że miejsce to jest znane i wykorzystywane także przez przyjezdnych.
Niepokój może jednak budzić brak konkretnych danych o rotacji pojazdów. Tygodniowy bilet parkingowy umożliwia postój przez siedem dni, ale nie wiadomo, ilu kierowców rzeczywiście opuszczało parking wcześniej, robiąc miejsce dla innych. Oficjalna liczba pobranych biletów nie mówi nic o średniej długości postoju, a tym bardziej o faktycznym obciążeniu parkingu na przestrzeni całego sezonu.
Warto także zauważyć, że mimo zapowiedzi wprowadzenia opłat za parkowanie w weekendy, EKO parking wciąż pozostaje darmowy. Może to z jednej strony przyciągać kierowców, z drugiej zaś powodować sztuczne napełnienie parkingu autami, które mogłyby zaparkować w innych lokalizacjach.
Czytaj więcej: Policjant z Sopotu zamiast mandatu wręczył urodzinowe ciasto
Eko busy – wygodna alternatywa czy tylko sezonowa atrakcja
W sezonie letnim 2025 z przystanku przy hali ERGO ARENA skorzystało ponad 10 tysięcy osób, które udały się eko busami w kierunku centrum Sopotu, Opery Leśnej czy plaży. Według danych miasta, wśród nich znalazło się 6,5 tysiąca dorosłych i 3,8 tysiąca dzieci. Przejazd kosztował 4 zł w jedną stronę i 6 zł w obie, natomiast posiadacze Karty Sopockiej otrzymywali zniżki, a uczniowie korzystali z przejazdów bezpłatnie.
Mimo że liczba pasażerów może wydawać się znacząca, należy zadać pytanie o efektywność całego systemu. Jeśli z EKO parkingu skorzystało 6734 kierowców, a z eko busów 10 300 osób, można przypuszczać, że część przejazdów była realizowana niezależnie od parkingu, np. przez mieszkańców. Również brak informacji o tym, ilu pasażerów w rzeczywistości przesiadło się z własnego auta do transportu zbiorowego, ogranicza możliwość rzetelnej oceny skuteczności tej inicjatywy.
Dodatkowo, kursowanie eko busów co 20–30 minut wyłącznie w godzinach 10.00–20.00 może być niewystarczające dla turystów i mieszkańców chcących wrócić wieczorem z wydarzeń w centrum lub odwiedzić Sopot w porze wcześniejszej niż późny poranek. Tu nasuwa się pytanie, czy ograniczony rozkład jazdy nie zniechęca potencjalnych użytkowników.
EKO parking – inicjatywa z potencjałem, ale wymagająca korekty
Miasto Sopot konsekwentnie promuje model „park & ride” i zachęca do ekologicznego transportu w sezonie wakacyjnym. Darmowy postój przez siedem dni bez konieczności wnoszenia opłat to bez wątpienia silna zachęta. Jednak brak opłat może też zachęcać do nadużyć — np. do zajmowania miejsca przez cały tydzień, nawet bez korzystania z busów lub odwiedzania centrum miasta.
Warto również podkreślić, że dane statystyczne nie uwzględniają liczby pojazdów, które skorzystały z parkingu krócej niż tydzień lub rotowały w ciągu dnia. Również dane dotyczące liczby przejazdów nie rozróżniają pasażerów przyjezdnych od lokalnych, co utrudnia ocenę realnego wpływu EKO parkingu na ruch drogowy w Sopocie.
Zobacz też: Niemowlę wypadło z rąk pijanej matki w Sopocie
mn






