Dwaj strażnicy miejscy z Gdyni usłyszeli wyrok skazujący po trwającym ponad rok procesie. Maciej B. i Piotr B. zostali uznani za winnych przekroczenia uprawnień, naruszenia nietykalności cielesnej oraz składania fałszywych zeznań.
Sąd uznał, że doszło do poważnego naruszenia prawa podczas interwencji 26 maja 2022 roku. Obaj funkcjonariusze usłyszeli kary więzienia w zawieszeniu oraz obowiązek zapłaty nawiązki dla pokrzywdzonego. Wyrok jest nieprawomocny, ale sprawa odbiła się szerokim echem w Trójmieście.
Strażnicy miejscy z wyrokami
Sprawę rozpatrywał Sąd Rejonowy w Gdyni. Oskarżonymi byli strażnicy miejscy Maciej B. i Piotr B. Prokuratura zarzuciła im przekroczenie uprawnień oraz naruszenie nietykalności cielesnej (art. 231 § 1 k.k. w zb. z art. 217 § 1 k.k.). Dodatkowo Maciej B. miał składać fałszywe zeznania i fałszywie zawiadomić o niepopełnionym przestępstwie (art. 233 § 1a k.k. i art. 234 k.k.).
Do zdarzenia doszło 26 maja 2022 roku w Gdyni. Podczas interwencji doszło do użycia siły wobec osoby, którą funkcjonariusze rzekomo uznali za agresywną. Później, według ustaleń sądu, strażnicy przedstawili fałszywą wersję wydarzeń. Proces trwał ponad rok i obejmował 10 rozpraw.
Czytaj więcej: Strażnik miejski złapany na zakupach służbowym autem w Gdańsku
Co powiedział sąd?
28 lutego 2025 roku zapadł wyrok skazujący. Sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku wyjaśnia:
Maciej B. otrzymał karę 8 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata, a Piotr B. – 6 miesięcy w zawieszeniu na taki sam okres. Obaj muszą także zapłacić po 1500 zł nawiązki pokrzywdzonemu i informować sąd o przebiegu okresu próby.
Wyrok nie jest prawomocny, co oznacza, że obrona może się odwołać. Sprawa wzbudza kontrowersje, ponieważ strażnicy miejscy powinni dbać o porządek, a nie przekraczać swoje uprawnienia.
Zobacz też: Gdańska Straż Miejska z sukcesami? “Brakuje 60 funkcjonariuszy”
mn






