We Włoszech i za granicą obchodzona jest Niedziela Carbonary – święto jednego z najbardziej ikonicznych dań kuchni włoskiej. Choć klasyczny przepis zawiera tylko pięć składników, coraz częściej spotyka się jego kontrowersyjne wariacje. Obrońcy tradycji są nieugięci: carbonara to nie miejsce na kulinarne eksperymenty.
Trzy szybkie fakty:
- Tylko pięć składników: makaron, jajka, ser pecorino, guanciale i pieprz – bez wyjątków.
- Aż 60 proc. restauracji na świecie serwuje „carbonarę”, która nie ma wiele wspólnego z oryginałem.
- Dzień Carbonary obchodzony jest od 2017 roku z inicjatywy Międzynarodowej Organizacji Producentów Makaronu.
Kultowy przepis z Rzymu pod presją globalnych wariacji
Dla włoskich smakoszy to coś więcej niż tylko danie – to symbol. Carbonara, uznawana za kulinarny skarb Wiecznego Miasta, zyskała taką popularność, że zasłużyła na własne święto. Co roku, w jedną z niedziel kwietnia, Włosi i miłośnicy kuchni śródziemnomorskiej celebrują jej smak i historię.
Na tym tle narasta jednak napięcie. Obrońcy oryginalnej receptury ostrzegają: to, co podawane jest na stołach od Nowego Jorku po Tokio, często nie ma wiele wspólnego z prawdziwą carbonarą. Guanciale, czyli wędzony policzek wieprzowy, zastępowany jest boczkiem, ser pecorino – parmezanem. Dodaje się nawet śmietanę, czosnek, cebulę, a czasem pietruszkę.
Czytaj więcej: Jaja droższe o 15 proc. Eksperci przewidują dalsze podwyżki
Międzynarodowa moda kontra włoska tożsamość kulinarna – Carbonara
Popularność dania to również jego przekleństwo. Carbonara, przez lata uchodząca za danie proste, dziś stała się kulinarnym polem bitwy. Restauracje chcą ją „udoskonalać”, szefowie kuchni tworzą wersje z łososiem, truflami, a nawet tofu. To wywołuje sprzeciw środowisk związanych z ochroną tradycyjnej kuchni włoskiej.
Związek Coldiretti – zrzeszający rolników i producentów żywności – opublikował dane, według których 60 proc. restauracji na świecie serwuje jako carbonarę dania, które znacząco odbiegają od oryginalnej wersji. To, jak podkreślają, jedna z najczęściej podrabianych potraw włoskich. Głos zabrała także Międzynarodowa Organizacja Producentów Makaronu, wskazując na potrzebę ochrony receptur o kulturowym znaczeniu.
Rzym stolicą smaku, ale północ Włoch nie zostaje w tyle
Choć Rzym niezmiennie pozostaje epicentrum miłości do carbonary, danie zyskuje popularność również na północy kraju. Mediolan i Turyn odnotowują wzrost liczby restauracji serwujących danie w jego oryginalnej formie. Co ciekawe, to właśnie w tych miastach najmocniej wybrzmiewają głosy sprzeciwu wobec kulinarnych „fałszerstw”.
Organizatorzy Dnia Carbonary nie mają wątpliwości: edukacja i promocja oryginalnej receptury są kluczem do zachowania kulinarnego dziedzictwa. W mediach społecznościowych trwa kampania „#OnlyCarbonara”, mająca przypomnieć o prawdziwych składnikach i sposobie przygotowania. Dla wielu to nie tylko walka o smak, ale też o tożsamość kulturową.

Przepis na oryginalną carbonarę
Składniki (dla 4 osób):
- 400 g makaronu spaghetti lub rigatoni
- 4 żółtka i 1 całe jajko
- 150 g guanciale (wędzonego policzka wieprzowego) – może być boczek
- 100 g startego sera pecorino romano
- świeżo zmielony czarny pieprz
Sposób przygotowania:
- Guanciale pokrój w kostkę i podsmaż na suchej patelni, aż będzie chrupiące.
- Makaron ugotuj al dente w osolonej wodzie.
- W misce roztrzep żółtka i jajko z serem pecorino i dużą ilością pieprzu.
- Ugotowany makaron przełóż na patelnię z guanciale i delikatnie wymieszaj.
- Zdejmij z ognia i dodaj mieszankę jajeczną, energicznie mieszając, by powstał kremowy sos.
- Podawaj natychmiast, posypując dodatkowym serem i pieprzem.
Zobacz też: Mleko wraca do łask? Oto, co mówią dietetycy
mn






