Sześć kąpielisk nad Zatoką Gdańską zostało zamkniętych przez sanepid po wykryciu mazutu w wodzie. Zakaz kąpieli objął Mikoszewo, Jantar, Stegnę (dwa kąpieliska), Sztutowo i Kąty Rybackie. Mazut to ciężki olej opałowy, toksyczny dla ludzi i środowiska. Służby zapowiadają powtórne badania i poszukiwania źródła skażenia.
Historia tematu
-
Nie ma mazutu w zatoce przy Mierzei Wiślanej
Opublikowano: 13 lip 2025, 09:46
Trzy szybkie fakty:
- Mazut to toksyczna substancja – stosowana jako paliwo dla okrętów, zawiera metale ciężkie i związki rakotwórcze
- Sanepid wydał natychmiastowy zakaz kąpieli – skażone zostały kąpieliska w Mikoszewie, Jantarze, Stegnie, Sztutowie i Kątach Rybackich
- Źródło mazutu nieznane – możliwe, że pochodzi z jednostki pływającej lub awarii instalacji
Letni relaks nad morzem zamienił się w nagłą ewakuację kąpielisk. Substancja, która zasila silniki statków, trafiła do wody, w której bawią się dzieci. Sanepid nie czekał – zamknął sześć plaż i zapowiedział kolejne badania. To, co wykryto, może zwiastować znacznie poważniejszy problem.
Toksyczna ciecz na plaży – mazut
Mazut to lepki, ciemny olej opałowy. Powstaje jako resztkowy produkt po destylacji ropy naftowej. Ma właściwości silnie smarujące, ale też silnie toksyczne. Na ogół spotykany w silnikach statków, kotłach parowych i przemyśle ciężkim – teraz pojawił się w wodzie przy kąpieliskach, gdzie jeszcze wczoraj bawiły się dzieci.
Zakażenie wody mazutem to poważne ryzyko dla zdrowia. Substancja ta zawiera siarkę, metale ciężkie i wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Kontakt ze skórą może powodować wysypki, oparzenia chemiczne, a nawet reakcje alergiczne. Wdychanie oparów grozi zawrotami głowy i zaburzeniami oddychania.

Sanepid w trybie alarmowym
Sanepid wydał natychmiastowy zakaz korzystania z wody w sześciu lokalizacjach. W Mikoszewie, Jantarze, obu kąpieliskach w Stegnie, w Sztutowie i Kątach Rybackich ratownicy wywiesili czerwone flagi. W komunikacie podano, że woda zawiera smoliste, czarne frakcje mogące stanowić zagrożenie chemiczne.
Zanieczyszczenie mogło pochodzić z wycieku z jednostki pływającej, uszkodzonego rurociągu lub nielegalnego zrzutu. Mazut nie rozpuszcza się w wodzie – unosi się na powierzchni i przykleja do piasku oraz ciała kąpiących się osób.
Czytaj więcej: Tragedie młodych kierowców na Pomorzu. Wypadki dzień po dniu
Kiedy wróci bezpieczeństwo?
Sanepid ogłosił, że ponowne badania jakości wody zostaną przeprowadzone w niedzielę. Do tego czasu wszystkie wymienione kąpieliska pozostają zamknięte. W zależności od wyników możliwe jest przedłużenie zakazu. Urzędy gmin monitorują sytuację i apelują o ostrożność.
Na razie brak informacji, jak długo potrwa zagrożenie i jakie skutki środowiskowe może mieć obecność mazutu w ekosystemie Zatoki Gdańskiej.
Zobacz też: “Polski sen” obywateli Kolumbii i Wenezueli
mn






